Ogromne denko!Zużycia października, listopada i grudnia.

Cześć!
Dziękuję Wam wszystkim za życzenia!Jesteście cudowni <3
Dzisiaj mam dla Was spóźniony post o denku.Zużycia są z października, listopada i grudnia.Mamy już koniec stycznia, a ja dopiero się za niego zabrałam.Miałam wielką torbę wypełnioną pustymi opakowaniami.Wszystko już wyrzuciłam, więc jeśli nie będę wiedziała jak coś się nazywa, napiszę tylko firmę i co to jest.Jak zwykle brakuje paru kosmetyków, ale przez przypadek je wyrzuciłam.


1.Ochronna pomadka Nivea.
Była bardzo słaba.Została mi ponad połowa.Pozostawiała na ustach biały kolor i słabo nawilżała.
Nie kupię.

2.Pomadka z peelingiem Sylveco.
Moje odkrycie 2016 roku.Poświęciłam jej cały post - TUTAJ.
Kupię ponownie.

3.Yves Rocher woda toaletowa brzoskwiniowa.
Wykończyłam ją dosyć szybko.Zapach był całkiem ładny, ale tylko po jakimś czasie.Przez pierwsze parę minut kompletnie mi nie odpowiadał.Może spróbuję wersję kokosową, bo do tej nie wrócę.
Nie kupię.

4.Pasta do zębów Sensodyne.
Bardzo ją lubię, jest delikatna.Dobrze odświeża i myje zęby.
Kupię ponownie.

5.Skarpetki złuszczające Marion.
Kolejne odkrycie 2016 roku.Pisałam o nich TUTAJ.
Kupię ponownie.

6.Le Flirt delikatny krem do rąk.
Nie wiem jakim cudem ten krem znajduje się w tym denku, jak był w poprzednim.Musiałam zapomnieć wyrzucić pustego opakowania z torby i nie zauważyłam, że był w poprzednim denku.
Jest to bardzo dobry krem.
Kupię ponownie.

7.Pasta do zębów BlanX.
Ostatnio cały czas używam past z tej firmy,Bardzo się polubiliśmy, jednak ta wypada najgorzej ze wszystkich, więc będę kupowała inną z tej firmy, bo ma trochę lepsze działanie.
Nie kupię.


1.Loreal Paris Skin Perfection krem udoskonalający na dzień.
Kolejny i ostatni kosmetyki, który pojawił się w poprzednim denku.Bardzo go polubiłam.
Kupię ponownie.

2.Bebeauty żel micelarny.
Moje 3 bądź 4 opakowanie.Bardzo dobrze oczyszcza skórę z resztek makijażu.Nie usuwam nim makijażu, bo używam do tego celu innych kosmetyków, ale po jego użyciu czuję, że pozbyłam się wszystkich zanieczyszczeń.
Kupię ponownie.

3.Plus dla skóry płyn micelarny do skóry naczynkowej.
Nie pamiętam, czy Wam go pokazywałam.Był okej, ale bez szału.Są o wiele lepsze, wydajniejsze i lepiej działające.
Nie kupię.

4.A-Derma olejek do skóry.
Nie wiem, czy dokładnie był to olejek, bo opakowanie wyrzuciłam, ale stosowałam to do ciała i mnie wysuszał.
Nie kupię ponownie.

5.Vichy idealia krem do twarzy,
Na początku byłam zadowolona, ale później zauważyłam, że wychodzą mi przez niego wypryski.
Nie kupię ponownie.

7.Bebeauty peeling do twarzy.
Kupiłam go w zestawie z maską i kremem za 10 zł.Jak na tą cenę jest super.Fajnie wygładza skórę.Jeśli będzie do kupienia osobno, to się skuszę, jeśli w zestawie, to niestety nie, bo krem u mnie się nie sprawdza.
Kupię ponownie.

8.Nie pamiętam co to była za firma, ale to było serum do twarzy.
Kiedyś je wygrałam, z tego co się orientuje kosztowało coś ponad 30 zł.Dostałam wadliwy produkt, przez co ciężko było z opakowania wydostać zawartość.Zużyłam niewiele, może dwa razy się nim posmarowałam.Nie chciałam już się męczyć, później zapomniałam, aż na końcu się przeterminowało.Gdyby nie zepsute opakowania, na pewno bym testowała.Nie jestem w stanie stwierdzić jak działa, bo dwie aplikacje to zdecydowanie za mało.
Nie kupię.


1.Maseczka BioaQua kupiona na Aliexpress
Maseczkę zamówiłam ze względu na pandę.Kosztowała ponad 2 złote.Jest ona naprawdę bardzo mocno nasączona.Musiałam trochę ją wycisnąć żeby nie spływała mi z twarzy.W opakowaniu również znajdowało się dużo produktu.Skóra po niej była bardzo gładka i rozświetlona.
Kupię.

2.Rival de loop maseczka pod oczy.
Za 4 malutkie maseczki zapłaciłam ponad 1 zł.Fajnie nawilżają i wygładzają.
Kupię ponownie.



1.IVR maseczka przeciwzmarszczkowa.
Starczyła mi na parę użyć.Pierwszy raz miałam coś z tej firmy i już jestem miło zaskoczona.Bardzo fajnie mi się ją rozprowadzało.Dobrze nawilżyła, rozjaśniła i wygładziła moją skórę.
Kupię ponownie.

2.Marion biała glinka.
Kosztuje grosze, starcza na raz.Nie lubię glinek, bo strasznie się je zmywa, ale ta wypada przy nich całkiem fajnie.Zmywanie było szybsze i nie ubrudziła mnie tak jak inne.Fajnie nawilżyła i oczyściła moją skórę.
Kupię ponownie.

3.Tołpa maska-opatrunek.
Faktycznie łagodziła, nawilżała i wygładzała.Skóra po niej była bardzo miękka.
Kupię ponownie.

4.Ziaja masło kakaowe maseczka.
Miałam ochotę ją wypróbować już długi czas, ale ciągle była wykupiona, albo zapominałam o niej.W końcu kupiłam za ponad 1 zł, ale się rozczarowałam.Nie wiem dlaczego, ale zapach mi strasznie przeszkadza, jest taki dziwny.Działaniem tez mnie nie zaskoczyła, bo było znikome.Już wolę kupować maski rival de loop.
Nie kupię.


Dwie pierwsze z lewej i 3 pierwsze z prawej strony są to świeczki z Ikei.Najbardziej polecam czerwone i białe.Teraz nie pamiętam jakie to zapachy.Zielone są o zapachu kokosowym, ale słabo wyczuwalne.

Świeczka z Home Aroma różana.Pachnie trochę sztucznie, ale nie była najgorsza.

Świeczka Glade japoński ogród.Kupiłam ją w Biedronce za chyba coś około 9 zł.Zapach ma nieziemski i bardzo dobrze go czuć po odpaleniu.Polecam.


1.Podgrzewacze bezzapachowe.
Kupuję takie do mojego kominka i sprawdzają się super.
Kupię.

2.Podgrzewacze Muller wiśniowe.
Czuć je o wiele lepiej niż poprzednie z tej firmy, o których pisałam w poprzednim denku.Zapach jest wyczuwalny w pokoju.Kosztują ponad 3 zł.
Kupię.

3.Podgrzewacze Muller pomarańczowe i waniliowe.
Płaciłam za nie też dosyć mało i jak za taką cenę są dobre.Zapach jest delikatny, ale wyczuwalny.
Kupię ponownie.

4.Wosk Yanke Candle niestety nie widzę, jaki to dokładnie zapach.
Pamiętam, że bardzo mi się podobał, ale trzeba z nim uważać, żeby nie przesadzić, bo jest trochę duszący.
Kupię.


1.Delia henna do brwi.
Nadal nie znalazłam lepszej.Farbuje faktycznie na brązowy, a nie czarny tak jak inne henny.Utrzymuje się parę dni, ale u mnie to normalne.
Kupię.

2.Klej do tipsów Silcare.
Bardzo słaby klej.Nie trzymał dobrze tipsów i cyrkonii.
Nie kupię.


1.Paese podkład mineralny.
Miałam odcień za ciemny, a pomimo to dawałam radę jakoś go używać.Została mi połowa i wyrzucam, bo widać, że jest za ciemny i nie jest aż taki dobry.
Nie kupię.

2.Puder Rimmel Stay Matte.
Najlepszy puder.Świetnie matuje i wyrównuje koloryt skóry.
Kupię.

3.Puder Manhattan.
Mam go parę lat, ale skończony jest już bardzo dawno temu.Miałam tam później bronzer z próbki i nie używałam, więc Wam wcześniej nie pokazywałam w skończonych kosmetykach.Puder jest porównywalny do tego z Rimmela.Nie wiem, czy można go jeszcze gdzieś kupić, ale jeśli tak, to na pewno kupię,
Kupię.

4.Revive lashes odżywka do rzęs.
Pisałam o niej TUTAJ.Została mi połowa, ale już się przeterminowała i nie mam zamiaru rezykować.Jest to dobra odżywka, więc możecie kupić, ja na razie nie potrzebuję wydłużenia, więc nie kupię, ale działa i polecam.
Nie kupię.

5.Korektor rozświetlający Eveline.
Bardzo go lubię.Świetnie rozjaśnia okolice oczu i całkiem dobre ma krycie.Utrzymuje się cały dzień.
Kupię.

6.Paese kamuflaż w kremie.
Miałam go kiedyś w pudełku Paese, które kupiłam za 30 zł.Trafił mi się odcień strasznie ciemny i pomarańczowy.Trochę zużyłam, ale kolor jest tak pomarańczowy, że nie dało rady się go testować.
Nie kupię.

7.Ruby rose eyeliner.
Pisałam o nim TUTAJ.
Nie kupię.

8.Manhattan cień w kremie.
Wszyscy myśleli, że to pomadka, ale jest to cień w kremie.Niestety u mnie się nie sprawdza, bo wchodzi w załamania i nie da się go rozetrzeć.Pigmentacja jest świetna, może by się sprawdził jako eyeliner.
Nie kupię.

9.Konturówki do ust Lovely odcień 01.
Moje ulubione.Kolor piękny, utrzymują się parę godzin.
Kupię.


1.Lakier do paznokci.
Nie znam firmy, nie ma nic napisane.Szybko zrobił się glutkiem i go wyrzucam.
Nie kupię.

2.Isana zmywacz do paznokci.
Najlepszy jaki miałam.Świetnie usuwa lakier i nie brudzi paznokci.
Kupię.

3.Eveline odżywka do paznokci 8w1.
Używałam raz na jakiś czas, później przestałam, bo nie widziałam żadnych efektów, a zapewne gdybym używała codziennie pogorszyłaby stan moich paznokci.Wolę nie ryzykować, dlatego ponad połowa poleciała do kosza.
Nie kupię.

4.Rimmel Salon Pro lakier do paznokci.
Był fajny.Dobrze mi się z nim pracowało, kolor bardzo ładny.Utrzymywał się parę dni.
Nie kupię( rzadko używam zwykłych lakierów, więc niepotrzebnie by u mnie stał).

6.Wibo lakier do paznokci.
Był to biały z pięknymi drobinkami.Używałam go bardzo często.Utrzymywał się bardzo ładnie.
Nie kupię(tak jak wyżej).

 7.Avon odżywka do paznokci.
Wydaje mi się, że była kiedyś w denku.Czyżby kolejna rzecz, której nie zdążyłam wyrzucić?Nie sprawdza się, pogarsza stan paznokci.
Nie kupię.

8.Wibo odżywka do paznokci.
Niestety ale kompletnie nic nie robi.Ani nie pomaga w rozdwajaniu, wzmocnieniu, odbudowie ani nie przedłuża trwałości lakieru.
Nie kupię.

9.Cienkopisy kreślarskie.
Na zdjęciu są trzy.Dwa z firmy Rystor i jeden z Aliexpress.Za jeden z rystora płaciłam 6 zł z Aliexpress za trochę ponad 4 zł.Nie wiem dlaczego, ale te z Rystora wypisują mi się po jednym użyciu.W sumie nawet nie po jednym, bo ja nie zdążę zrobić jednego paznokcia, a on już przestaje pisać.Płytkę mam zmatowioną, a przestają pisać.Ten z Aliexpress miło mnie zaskoczył, bo starczył mi na wiele więcej użyć niż te z Rystora.
Cienkopisy Rystor nie kupię.
Cienkopis Aliexpress może kupię.



1.Oriflame balsam do ciała.
Śliczny miał zapach.Miał w sobie drobinki, więc będzie idealny na lato.Bardzo dobrze nawilżał.
Kupię.

2.Farmona Tutti Frutti balsam do ust.
Nawet nie wiedziałam, że są też takie małe balsamy z tej firmy.Zapach był przepiękny, miło mi się go używało.Bardzo dobrze nawilżał.Takie małe opakowanie będzie świetne na wyjazdy.
Kupię.

3.Balea żele pod prysznic wanilia i kokos oraz mrożone kwiaty.
To chyba moje ostatnie dwa żele z tej firmy.Uwielbiam każdy.Wszystkie mają przepiękne zapachy.Dobrze myją i mnie nie wysuszają.
Kupię.

4.Żel pod prysznic Yves Rocher owoc granatu.
Lubię żele z tej firmy.Kosztują 11 zł, ale myślę, że warto raz na jakiś czas je kupić.Nie wszystkie zapachy przypadły mi do gustu.Ten jest trochę duszący, więc go nie kupię, ale inne jak najbardziej.
Nie kupię.

5.Isana dezodorant exotic.
Bardzo lubię jego zapach.Jest tani, kosztuje coś około 4 zł.Jest bardzo delikatny, nie podrażnia.
Kupię.

6.Playboy dezodorant.
Nie wiem, czy do niego wrócę.Zapach ładny, ale wolę ten z Isany.
Może kupię.

7.Farmona peeling do ciała.
Zapach miał nieziemski.Peeling świetnie usuwa martwy naskórek, pozostawiając skórę idealnie miękką.
Kupię.

8.Plus dla skóry krem na rozstępy.
Zużyłam 3/4 opakowania, bo zdążył się przeterminować.Kompletnie nie radzi sobie z rozstępami, a nawet nie zapobiega ich powstawaniu.Pojawiły się kolejne i na marne było moje kremowanie.Nie nawilżał jakoś dobrze, więc nie ma sensu kupować tego produktu.
Nie kupię.

9.Clotrimazolum GSK.
Maść kupuję w aptece za parę złotych.Często na moim ciele pojawiają się kropki, które maść usuwa.
Kupię.

10.Stenders kula do kąpieli.
Moja była o zapachu różanym.Niestety ale zapach był bardzo duszący, a szkoda, bo sama kula była fajna i dobrze nawilżyła moją skórę.
Nie kupię.


Próbki, które udało mi się zużyć.Najbardziej spodobał mi się krem pod oczy firmy Vianek.

21 komentarzy :

  1. Bardzo duże denko miło się czytało A i miałam kilka twoich produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie wpisy :)
    Ale..weszłam i patrzę na zdjęcie pierwsze i myślę "Tylko tyle przez 3 miesiące? To nie tak źle" ; p Ale po zjechaniu w dól i w dól...i dalej w dół dostałam lekkiego szoku ile tego nagromadziłaś ; p

    OdpowiedzUsuń
  3. Uff dotrwałam do końca :) Miałam kilka twoich produktów. Jak np maść Clotraminozum czy puder Rimmel Stay Matte. Oba produkty bardzo sobie chwale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wpis, świetnie zorganizowany ;)
    Na tą pomadkę z peelingiem się czaję od jakiegoś czasu.
    http://kuraibanii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Łoł! ile produktów. Co jak co ale ja w zimę nie rozstaję się z pomadką ochronną oraz balsamem do ciała nawilżającym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam tylko żel micelarny z BeBeauty ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja świeczki zawsze kupowałam tanie - czy to w Rossmannie, czy w Ikei. Jednak nie ma porównania z Yankee Candles. No cóż, są trochę drogie, ale... cena warta świeczki! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajnie wszystko podsumowałaś. Maseczkę z pandą z chęcią zamówię na Aliexpressie :)

    Buziak!
    MÓJ BLOG-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresowałaś mnie bardzo do maseczek!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pomadka Sylveco to i mój hit :) miałam również ten puder Manhattanu jak i z innych serii, uważam, że ta marka ma jedne z najlepszych pudrów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sporo Ci się tego nazbierało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow, sporo tego! Puder z Rimmela u mnie też jest numerem jeden :) Zainteresowałaś mnie bardzo tą maską z Aliexpress, pewnie jej poszukam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja lubię wiśniową wersję pomadki do ust z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe produkty, sama niektórych używam i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super post ! Właśnie takie rzeczy Lubie czytać szybko i na temat.

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam posty w których wszystko jest opisane tak czytelne jak u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo dużo rzeczy przedstawiłaś. Dobry post, dzięki niemu wiadomo na co należy uważać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ohoho ile się nazbierało:) maseczkę z panda sama zamówiłam, ale dałam trochę więcej
    Gdzie kupujesz żele Balea? Bo mój zapas powoli się kończy:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam od pewnej dziewczyny z Dresscloud, która mieszka w Niemczech :)
      Ma rodzinę w Polsce i akurat jechała do Polski to kupiła mi i wysłała.Płaciłam tyle samo co w DM i za przesyłkę, ale wyszło mi naprawdę mało:)
      Parę miesięcy temu w nowościach dodawałam, co zamówiłam u niej i ile wyszło, jak wrócę do domu, to wstawię tutaj link :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka