Nowości Sammydress, Dresslily i Trendsgal :)

Cześć:)
Dzisiaj zapraszam Was na nowości z chińskich sklepów: Sammydress, Dresslily i Trendsgal.Wszystkie paczki wysłane były kurierem i musiałam płacić VAT :)

Sammydress


Kapcie zamówiłam już dawno temu w innym sklepie chińskim, ale nie było ich w magazynie i do mnie nie doszły.Spróbowałam jeszcze raz na innej stronie i doszły.Ja mam rozmiar 40 i są dobre.Wyglądają śmiesznie i są cieplutkie.
Do kupienia TUTAJ.


Spódniczka, która jest ostatnio bardzo modna.Na modelce w sklepie wygląda cudownie, na mnie gorzej, bo nie mam takiej figury, ale bardzo mi się podoba.
Do kupienia TUTAJ.


Kwiatowy strój kąpielowy.Nie doczytałam na stronie, że przychodzi bez ramiączek.Ja nie czuję się dobrze bez nich, bo mam wrażenie, że zaraz mi wszystko wyleci.
Do kupienia TUTAJ.


Sztuczne tulipany i szczotka do włosów.Tulipany wyglądają jak prawdziwe, ślicznie wychodzą na zdjęciach.Zamówiłam także dwie szczotki do włosów, jedną dla mnie, drugą dla siostrzenic.Sprawdzają się świetnie, może nawet lepiej niż TT.
Szczotka TUTAJ.
Tulipany TUTAJ.

Dresslily


Zamówiłam spodenki z dziurami, bo już szykuję się na lato <3
Były w ostatnim rozmiarze M i są dobre:)


Jak tylko go zobaczyłam wiedziałam, że będzie mój.Jest w rozmiarze XS-M.Na mojej figurze wygląda źle, jak jakiś pączek :D Polecam dziewczynom, które mają ładną figurę:)
Do kupienia TUTAJ.

Trendsgal


Kolejny strój kąpielowy.Już dawno go chciałam, bo podoba mi się biała góra.Dołu raczej nosić nie będę, bo odkrywa do dużo:)
Do kupienia TUTAJ.


Męski zegarek.Jest wykonany bardzo dobrze.Co najważniejsze- działa i fajnie się prezentuje.
Do kupienia TUTAJ.


Bluzka dla mamy.Wybrałam jej sama, bo bardzo mi się spodobała.Fajnie będzie wyglądać do białych spodni.Jest dobrze wykonana.
Do kupienia TUTAJ.


Mini gra kręgle.Zamówiłam z ciekawości dla siostrzenic.Bardzo prosta gra, za tą cenę polecam.
Do kupienia TUTAJ.


Duży organizer na kosmetyki.Dużo mieści, moje pomadki mają nowy domek:)
Do kupienia TUTAJ.


Przepiękna sukienka z koronkowymi wstawkami.Na mnie jest za krótka, więc będzie dobra na osoby noszące XS i S.Będę szukała takiej większej, bo bardzo mi się spodobała:)
Do kupienia TUTAJ.

Niedziela dla włosów.

Hej, hej!
Dzisiaj od rana zrobiłam sobie dzień dla włosów.Pokażę Wam jakich produktów użyłam i jaki efekt uzyskałam.To już chyba ostatni raz, kiedy będziecie mogli zobaczyć moje włosy tak długie.W tym tygodniu mam zamiar iść do fryzjera, ale jeszcze zobaczę, czy znajdę chwilę czasu:)





Nie każdy śledzi mnie od początku, dlatego kolejny raz pisze, że ten odrost jest spowodowany rozjaśnianiem cytryną rok temu.Włosów nigdy nie farbowałam, ale zachciało mi się zabawy z cytrynami :D

Jak widzicie włosy są bardzo błyszczące.Prezentują się świetnie, w rzeczywistości jeszcze bardziej.Są niesamowicie miękkie i gładkie w dotyku.


Na skórę głowy nałożyłam olejek rycynowy wymieszany z odżywką jantar.Chcę, aby włosy urosły, ale także, żeby pozbyć się łupieżu.Pisałam Wam, że mam z tym problemy po wodzie brzozowej, która wywołała u mnie łupież.Olej rycynowy jest gęsty, więc dlatego wymieszałam go z odżywką.


Końcówki zabezpieczyłam olejkiem arganowym, który kupiłam za 5 zł na ezebra.pl.Jest niesamowity.Świetnie zabezpiecza i wygładza włosy.


Na długość nałożyłam maskę Kallos Chocolate i pomieszałam to z olejkiem Loton.Zostawiłam na 3 godziny.


Wszystko zmyłam szamponem odżywiającym Banii Agafii.Następnie nałożyłam odżywkę Yves Rocher na 3 minuty.Po tym czasie ją zmyłam.


Na koniec po lekkim ususzeniu włosów ręcznikiem nałożyłam oleo-krem z L'biotica.

Niedzielę dla włosów uważam za jak najbardziej udaną:)


Pozwól jej oddychać - czyli sposób na zdrową cerę!

Cześć!
Moja skóra z roku na rok jest w coraz lepszym stanie.Jest to zasługa mojej systematyczności w jej pielęgnacje.Kiedyś nie zwracałam na to uwagi, praktycznie żadnego kosmetyku nie używam do pielęgnacji twarzy oprócz płynu micelarnego i kremu.Zdarzało mi się zapominać o kremie, co spowodowało, że moja skóra robiła się sucha.Żeby doprowadzić ją do dobrego stanu potrzebowałam dużo czasu, jednak udało mi się i Wam również może!Moje podejście do takich spraw zmieniło się, kiedy chciałam coś w sobie zmienić.Zaczęłam dużo czytać, kupować więcej kosmetyków.Interesowałam się tym, później założyłam bloga i moja pielęgnacja ciągle się rozwijała.Nauczyłam się wielu rzeczy, nie tylko związanych z pielęgnacją twarzy, a również całego ciała i włosów, o których również Wam opowiadałam.Dzisiaj pokażę Wam co stosuję najczęściej, aby moja skóra wyglądała pięknie i nieskazitelnie.


DEMAKIJAŻ

Najważniejszy krok w pielęgnacji twarzy.Codziennie nakładamy na twarz bardzo dużo kosmetyków.Nasza skóra po całym dniu ma na sobie sporo zanieczyszczeń.Aby nasza skóra była piękna musimy zmywać makijaż.Najlepiej jakbyśmy w ogóle nic nie nakładały na twarz lub po prostu czasem zrobiły dzień bez makijażu, skóra w tym czasie może sobie oddychać.Warto zrezygnować z ciężkich podkładów, które mogą zapychać.Ja z tym problemów nie mam, bo podkład używam raz na miesiąc tylko do zdjęć, rzadko mi się zdarza, żebym w nim wyszła na dwór.Mam jeden krem BB, który używam parę razy w miesiącu, ale jakoś nie potrafię się przekonać do podkładów i kremów BB, ponieważ widzę je na twarzy.Najczęściej nic nie mam na twarzy oprócz kremu do twarzy, zdarzają mi się dni, w których używam pudru.
Do zmywania makijażu używam płynu micelarnego z Garniera, który sprawdza się u mnie świetnie.Przez cały poprzedni miesiąc używałam mini rękawicy Glov, którą bardzo polubiłam, ale gdzieś mi się zapodziała, więc wróciłam do płynu.
Rano i wieczorem przemywam twarz żelem, na zdjęciu widzicie z firmy AA, ale nie polubiliśmy się, ze względu na zapach, który sprawia, że nie mam ochoty nim przemywać twarzy.Najbardziej lubię żele Bebeauty z Biedronki, które kupuję systematycznie.


Oczyszczanie i nawilżanie
Codziennie przemywam twarz ekologicznym hydrolatem z róży damasceńskiej, który sprawia, że moja skóra jest miękka i nawilżona.Twarz przemywam tonikiem z Rival de Loop, który nie podrażnia, usuwa zanieczyszczenia i fajnie nawilża.Tonik z Ziaji używam rano przed nałożeniem kremu.


Pasta do głębokiego oczyszczania z firmy Ziaja nie zrobiła na mnie ogromnego wrażenia, tak jak na innych dziewczynach.Moja skóra jest wrażliwa, a pasta jest dosyć mocna i często przez nią mam czerwoną skórą.Dobrze oczyszcza, ale trzeba z nią uważać.Używam jej raz na 2-3 tygodnie.
Mój ulubiony peeling jest z firmy Rival de loop, który mi się skończył i muszę go kupić.Kosztuje ponad 4 zł i nie jest taki mocny jak pasta, ale u mnie sprawdza się świetnie.Bardzo ładnie usuwa martwy naskórek i lekko nawilża skórę.


Maseczki
Na zdjęciu widzicie moje najlepsze maseczki.Maseczka, która idealnie sprawdzi się w upalne dni będzie  z firmy Bania Agafii.Ma na celu ekspresowo odświeżyć skórę.Faktycznie tak jest i na pewno w upalne dni poczujecie ulgę.Kto uwielbia zapach mięty, na pewno ją pokocha.Świetnie nawilża i wygładza moją skórę.Kolejna jest z Avonu z aloesem i bawełną, która fajnie nawilża moją skórę.
O czarnej masce wiedzą już chyba wszyscy.Coraz częściej można ją spotkać u nas w sklepach.Ja swoją mam z Aliexpress.Nie nakładam jej na całą twarz, a tylko na nos.Polecam przed zrobić "parówkę" a zobaczycie lepsze efekty.Na pewno nie usunie Wam od razu wszystkich wągrów, ale po paru aplikacjach jest już o wiele lepiej.Maseczki Rival de loop kupuję systematycznie.Miałam już wszystkie wersje i te nawilżające są najlepsze.Kosztują niewiele, a starczają na parę razy.Nie polecam peel off z tej firmy, strasznie śmierdzi alkoholem.


Nawilżanie 
Krem matujący z AA sprawdzał się u mnie tylko przez jakiś czas.Później zaczął wysuszać moją skórę, ze względu na to, że jest matujący.Używam go teraz tylko raz na jakiś czas.Krem Aqua Pi Cosmetics stosuję codziennie i sprawdza się świetnie.Idealnie nawilża moją skórę, staja się ona gładka i miękka w dotyku.O okolice wokół oczu trzeba dbać, więc z pomocą przyszedł krem pod oczy również firmy Aqua Pi Cosmetics.Stosuję go na wieczór, moja skóra wokół oczu jest o wiele bardziej rozjaśniona, nawilżona i widocznie wygładzona.Roll-on pod oczy firmy Rival de loop był w moich ulubieńcach.Polecam włożyć go do lodówki na 15 min przed użyciem, bo efekt chłodzenia jest niesamowity.Żel bardzo dobrze nawilża moją okolicę wokół oczu.Po aplikacji należy go delikatnie wklepać, idealnie nada się pod makijaż.Zauważyłam, że czasem po jego zastosowaniu piecze mnie skóra pod oczami, nie wiem, od czego to zależy, ale od tego czasu używam go tylko rano.Moja skóra nie jest idealna, raz na jakiś czas pojawią się wypryski, ale mam na to sposób.Idealnie radzi sobie z tym krem Himalaya kojąco-osłaniający.Nakładam go co parę godzin na "nieprzyjaciół", po paru dniach wszystko znika.


Olejek
Jedyny olejek jaki mi pozostał jest z firmy AA i przeznaczony do skóry 40+.Miałam go w boxie kosmetycznym i postanowiłam wypróbować.Sprawdza się u mnie świetnie, a mam o wiele mniej lat.Stosuję go wieczorem, a rano budzę się ze skóra niesamowicie wypoczętą i nawilżoną.




Gadżety
Gąbki konjac używałam już dłuższy czas.Moja jest z Aliexpress i świetnie mi się nią oczyszcza skórę.Kosztuje grosze, bo coś około 4 zł.Należy ją zamoczyć w wodzie i robi się miękka.Używam jej razem z żelem.Dwustronną szczotkę do czyszczenia twarzy mam z jakiejś chińskiej stronki.Z jednej strony jest silikonowa myjka, a z drugiej część z włoskami.Silikonową myjką świetnie myje się twarz, drugą częścią najczęściej usuwam maseczki, a resztki usuwam dłonią.

Mam dla Was kody rabatowe Sephora od Rabble.Znajdziecie tam właśnie gąbkę konjac:)

Eprezenty.pl- prezenty na każdą okazję.

Cześć!
Parę dni temu przyszła do mnie paczuszka ze sklepu Eprezenty.pl.Sklep w swojej ofercie ma ogromny wybór prezentów na każdą okazję.Na pewno znajdziecie coś dla siebie.Ja wybrałam bransoletkę i zestaw kubków.




Zestaw dwóch kubków dla niej i dla niego zauroczył mnie swoim wyglądem.Biel z czerwienią idealnie ze sobą współgra.Czerwone uchwyty mają dziurki, w które wkłada się śliczne, ceramiczne łyżeczki.Na kubkach może znaleźć się dowolne imię, u mnie jest to Miłosz i Dorota.Taki prezent będzie idealny dla swojej wybranki lub wybranka.Na pewno zaskoczy ukochaną osobę.
Kubki możecie kupić TUTAJ.




Sznurkowa bransoletka z zawieszką.Kolor sznurka wybrałam czerwony, ale są do wyboru aż 12 innych.Zawieszka jest zrobiona ze srebra próby 925.Ja mam koniczynkę, ale dostępne są różne wersje.Mam nadzieję, że moja przyniesie mi szczęście.Na zawieszce możecie wygrawerować swój napis.Ja wybrałam swoje imię, ale na pewno kiedyś zamówię kolejną z ważną dla mnie datą.Bransoletkę można regulować, więc na pewno będzie na każdego dobra.
Możecie ją kupić TUTAJ.

Paczka przyszła do mnie ekspresowo i była bardzo dobrze zabezpieczona.
Nie macie pomysłu na prezent?Możecie zajrzeć na stronkę eprezenty.pl

Lokówka BaByliss Curl Secret C1201E.

Cześć!
Jakiś czas temu pisałam Wam, że zostałam Ambasadorką BaByliss i mam okazję testować samokręcącą lokówkę Curl Secret C1201E.Wiele z Was czeka na moją opinię, więc postanowiłam, że opiszę Wam jak u mnie się sprawdza takie urządzenie.


Lokówka przyszła do mnie w wielkim, szarym pudle ze wstążką.W środku znajdowało się pudełko z lokówką.Zawsze ciekawiło mnie to urządzenie, często widywałam je w reklamach.Kiedyś nawet trochę czytałam na ten temat i chciałam ją mieć.Jedyną przeszkodą była cena, która jest duża, bo waha się od 360 zł do 470 zł.Jak tylko dowiedziałam się, że są poszukiwane Ambasadorki, to od razu się zgłosiłam.


Lokówka jest w kolorze białym z drobinkami.Kształtem różni się od innych lokówek, jest dosyć duża i waży trochę więcej niż inne.Płytki są wykonane z powłoki ceramicznej, dzięki czemu chronią nasze włosy przed zniszczeniem.Jonizacja ma na celu ochronę naszych włosów przed wysokimi temperaturami i nadaje im blasku.Lokówka ma 2,5 metrowy kabel obrotowy, dodatkowo dołączony jest także czyścik.


Urządzenie posiada regulowaną temperaturę 210ºC oraz 230ºC.Ja używam niższej, którą zaleca się dla włosów rozjaśnianych i zniszczonych.Możemy wybrać czas kręcenia loków: 8 sekund, 10 sekund i 12 sekund.Lokówka ma innowacyjny system 3 kierunków kręcenia loków:w lewo, w prawo i naprzemiennie.Nagrzewa się w 40 sekund.

Na początku miałam z nią duże problemy, ale już się nauczyłam jej używać.Trzeba uważać, aby nie włożyć za grubych pasm, bo wtedy lokówka przestaje nawijać i wydaje sygnał dźwiękowy.Zdarzyło mi się, że zaczęła pikać i poplątała mi włosy(źle rozczesałam włosy), ale w tym momencie przestaje się ona nagrzewać.
Lokówka automatycznie wciąga pasma i od tego czasu zaczyna wydawać sygnał dźwiękowy.Na początku jest to tylko pik, pik, jeśli mamy już wyciągnąć nasze pasmo sygnał jest dłuższy.
W zależności od wyboru czasu trwania kręcenia loków, możemy uzyskać inny efekt.
Minusem na pewno jest to, że na pewno nie da się kręcić loków od nasady, ale dla mnie to nie problem, bo prawie zawsze zaczynam kręcić od połowy.

Przed:

Po:


Na zdjęciach widzicie loki kręcone od połowy.Nie są niczym utrwalone, bo nie lubię lakierów do włosów.Robiłam je 10-15 minut.Były robione wczoraj, dzisiaj również dobrze wyglądają.
Na pewno ogromnym plusem jest to, ze bardzo szybko możemy zrobić loki i nie jesteśmy w stanie się poparzyć.

Bardzo się z nią polubiłam i cieszę się, że mogłam ją testować.Na pewno będę po nią sięgać częściej.
Czy jest warta zakupu?To zależy czego oczekujecie w takiej cenie.Mnie takie loki odpowiadają, wiem, że inni wolą kręcić od nasady, czego tą lokówką  nie da się zrobić.Jak już pisałam dla mnie to żaden problem.Nauczyłam się ją używać i jestem z niej zadowolona.Myślę, że warto wydać tyle pieniędzy, ponieważ lokówka jest solidnie wykonana i posłuży nam dobrych parę lat.


Ulubieńcy lutego:Yves Rocher, Wibo, LaLill, Eos i Apteczka Babuni.

Cześć!
W poprzednim miesiącu znalazłam parę kosmetyków, które są warte uwagi.Będą to zarówno kosmetyki pielęgnacyjne jak i do paznokci.Dajcie znać, czy coś znacie i jak się u Was sprawdza:)



Yves Rocher Odżywka odbudowująca z olejkiem jojoba
Miałam ją kupić już dawno temu, ale ciągle to przekładałam.Wpadła w moje rączki na wyjeździe do Poznania.Za 150 ml zapłaciłam 11,90 zł.Zapach bardzo mi się podoba i lubię ją używać.Dzięki niej moje włosy są idealnie gładkie, lśniące i miękkie.Jedna z lepszych odżywek do włosów jakie testowałam.


 Olej rycynowy 
Olej rycynowy kupuję bardzo często w aptece za około 3 zł.Jest gęsty i bardzo trudno się go nakłada.Najlepiej do paru kropli oleju rycynowego dodać parę kropel innego olejku, żeby zrobił się rzadszy.Bardzo ciężko się zmywa, więc musicie uważać.Dodaje go do masek i odżywek.Staram się nie używać solo, bo czytałam, że może wysuszać.Nakładam go również na skórę głowy, aby pozbyć się łupieżu.Pisałam już Wam, ze po wodzie brzozowej mam problemy z tym.Niestety wywołała u mnie dosyć mocny łupież i jedynie olej rycynowy sobie z tym radzi.Pojawiło się po nim także dużo baby hair.Przyciemnił mi trochę włosy, więc trzeba na niego uważać.


Eos krem do rąk
Nie sądziłam, że będzie to tak dobry produkt.Swój kremik wygrałam, ale można go kupić od 14-25 zł za 44 ml.Wydaje się to być dużo, ale warto go wypróbować.Ogromnym plusem jest zapach!Mój jest o zapachu świeżych jagód.Utrzymuje się parę godzin, czuć go dosyć intensywnie.Krem ma świetne opakowanie, jedynie trochę ciężko mi się go otwiera.Wystarczy odrobina, aby dobrze rozsmarować produkt.Dłonie są po nim gładkie, miękkie i świetnie nawilżone na parę godzin.


LaLill przezroczysty żel do paznokci
Żel zamówiłam na stronie internetowej firmy.Za 30 ml zapłaciłam tylko 15 zł.Zawsze używałam hardu z Semilaca do przedłużania, ale pod wpływem ciepła paznokcie miękły.Nie chciałam używać żelu, ciągle go unikałam, ale jednak postanowiłam spróbować.Bardzo się polubiliśmy, świetnie mi się z nim pracuje.Nie spływa na skórki i ładnie się poziomuje.Utrzymuje się aż do ściągnięcia :)


Wibo holograficzny lakier do paznokci
Lakier mam w odcieniu nr 4, ale są jeszcze dostępne 3 inne.Mój jest w kolorze jasnego fioletu ze srebrnymi drobinkami.Krycie oceniam na bardzo dobre, dwie cienkie warstwy wystarczą, aby ładnie pokryć płytkę.Lakier bardzo szybko wysycha, z czego bardzo się cieszę, bo jak robię przerwę od hybryd, to staram się używać szybkoschnących lakierów.Efekt na paznokciach jest świetny.Lubię go nosić, gości na moich paznokciach często, nawet częściej niż zachwalany przeze mnie nudziak z Eveline :)


Nowości lutego.Zakupy i współprace.Ambasadorka marki BaByliss.

Witam Was moi kochani w kolejnym miesiącu.Pora na nowości z poprzedniego miesiąca, czyli lutego.Pojawiło się u mnie sporo nowości do testowania, więc czekajcie na osobne recenzje produktów :)


Zakupy na Malcie w Poznaniu.
W sklepie Yves Rocher kupiłam odżywkę do włosów za 11,90 zł i do tego dostałam miniaturkę wody toaletowej za 0,01 zł.
W sklepie Siberika kupiłam maskę do włosów za 4,55 zł i mój ulubiony krem do rąk za 3,35 zł.


W Intermarche kupiłam dwa antyperspiranty Rexona, jeden za 8 zł, drugi za 6 zł.W aptece kupiłam olej rycynowy za 2,65 zł.W Biedronce skusiłam się na wcierkę Jantar, a w Rossmannie na antyperspirant Lady Speed Stick.


Złożyłam zamówienie na ezebra.pl.Miałam zamówić tylko wzorniki, ale skusiłam się również na inne rzeczy.
Waciki bezpyłowe 2x500 8 zł.
Bloczki polerskie 1,19 zł/szt.Kupiłam 5 sztuk.
Wzorniki słoneczko 1,29 zł/szt.Kupiłam 2 sztuki.
Wzorniki 50 sztuk 6,69 zł.Kupiłam 3 opakowania.
Pilniki 1 zł/szt.Kupiłam 10 sztuk.
Cążki do skórek 4,29 zł.
Kredka do cyrkonii 0,45 zł.
Delia zmywacz do hybryd 3,35 zł.
Sylveco pomadka z peelingiem 8,46 zł/szt.Kupiłam dwie sztuki.
Klej do tipsów 3,49 zł/szt.Kupiłam dwie sztuki.
Bania Agafii peeling antycellulitowy 4,64 zł.
Olejek arganowy 4,99 zł.
Patyczki drewniane 1 zł/opakowanie.Kupiłam dwa opakowanie.


Zestaw 8 gumek sprężynek z firmy Papanga.W Polsce ich nie widziałam, ale są dostępne w Niemczech.


Walentynkowy box ze zdjęciami Cheerz.


Prezent z okazji imienin od Magdaleny z Dresscloud :)


Skarpetki Happy Socks.Zawsze byłam ciekawa, dlaczego tak wiele osób je chwali.Faktycznie jakość jest świetna :)


Ozdoby od KillyS.Był również malutki kuferek.Naklejki zobaczycie dopiero za około miesiąc, bo mam przecięty paznokieć.


Zostałam Ambasadorką marki BaByliss i mam okazję testować automatyczną lokówkę Curl Secret.Niedługo pojawi się opinia:)


Od firmy Delia dostałam nowość, czyli matowe pomadki.Jeszcze muszę je trochę bardziej przetestować, ale na pewno pojawi się recenzja.

Oprócz tego pojawiły się u mnie nowości z Rosegal, Gamiss, Sammydress i Trendsgal, o których pisałam TUTAJ.


Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka