Ulubieńcy marca:suchy szampon, serum do biustu, pomadka i krem pod oczy.

Cześć:)
Niedługo już koniec kwietnia, a ja dopiero dzisiaj pokażę Wam moich ulubieńców z marca.Znalazłam cztery fajne produkty, które towarzyszyły mi przez cały marzec i już trochę wcześniej.




Makeup Revolution Iconic Pro Lipstick pomadka do ust Absolutely Flawless
Pierwsze co rzuca się w oczy, to opakowanie.Jest bardzo ładne i eleganckie.Pomadkę kupiłam za 8,50 zł u dziewczyny, która sprzedaje taniej kosmetyki z tej firmy.Widziałam, że w sklepach internetowych kosztuje około 16 zł.Mój odcień jest jasny, bardzo ładny nudziak.Na ustach wygląda ślicznie.Ma świetną pigmentację.Utrzymuje się całkiem dobrze jak nic nie jemy, ale gdy coś zjemy niestety schodzi.Nie jest to matowa pomadka, więc mi to nie przeszkadza i mogę ją nałożyć w miejsca, z których zniknęła.


Krem pod oczy Aqua Pi Cosmetics
Krem wygrałam w konkursie i używam już go parę dobrych miesięcy.Jego pojemność to 15 ml, kosztuje około 36 zł.Pojemność wydaje się być mała, ale uwierzcie mi, że starcza na bardzo długo.Jest niesamowicie wydajny, wystarczy odrobina, aby go nałożyć wokół oczu.
Stosuję go na wieczór, moja skóra jest o wiele bardziej rozjaśniona, nawilżona i widocznie wygładzona.


Eveline, Slim Extreme 4D, Intensywne serum powiększające i poprawiające strukturę biustu `Mezo Push - up`
Nie wierzę w takie produkty, dlatego ich nie kupuję.Akurat serum wygrałam i postanowiłam wypróbować.Kosztuje coś około 21 zł.Używałam regularnie i jestem zadowolona.Nie dlatego, że zwiększył mi się obwód piersi, tylko dlatego, że serum świetnie nawilża!Jest bardzo wydajne, używam go parę miesięcy.Zauważyłam, że ujędrniło biust i to w dosyć znacznym stopniu.


Isana suchy szampon
Miałam już jeden suchy szampon z tej firmy i nie przypadł mi do gustu.Ta wersja bardzo miło mnie zaskoczyła.Kupiłam go na promocji za około 7 zł.Zapach jest przyjemny, podoba mi się.Starcza na długo, o wiele dłużej niż ten co nie przypadł mi do gustu.Dobrze odświeża włosy, nie plącze ich i nie pozostawia białego proszku.



Zamówienie Rosegal i Sammydress.

Cześć!
Dzisiaj kolejna porcja nowości z chińskich stronek.Tym razem zamówienie z Sammydress i Rosegal.


Po raz kolejny zdecydowałam się na tulipany, tym razem znów wybrałam białe i ciemno fioletowe.Chcę zapełnić cały wazon, który pokazywałam Wam w poprzednich postach.Będę musiała zamówić jeszcze minimum dwa bukiety.Wyglądają na żywe i świetnie prezentują się na toaletce.Bardzo je polecam!
Do kupienia TUTAJ i TUTAJ.


Zbliżają się ciepłe dni, dlatego kupuję coraz więcej spodenek.Tym razem wybrałam czarne.Są na mnie dobre i ładnie leżą.Wzięłam rozmiar L.
Do kupienia TUTAJ.


Śliczna biała sukienka z koronką.Wzięłam rozmiar M.Niestety jest na mnie za krótka.Wykonana jest bardzo dobrze.
Do kupienia TUTAJ.


W swojej szafie brakuje mi koszulek w paski, więc wybrałam sobie taką.Już dawno na nią patrzyłam, ale ciągle o niej zapominałam.Wzięłam rozmiar M i jest dobra.
Do kupienia TUTAJ.


Często możecie zobaczyć u mnie nowe spodnie, ale praktycznie wszystkie są za krótkie.Te są na mnie idealne!Mam 176 i ciężko znaleźć coś ładnego na mnie.Spodnie są świetne i nareszcie dobre na mnie.
Do kupienia TUTAJ.


Kolejna sukienka, tym razem czarna z koronką.Góra jest przepiękna, ale sukienka okazała się za krótka.Dosyć często zdarza mi się za krotka sukienka, ale to ze względu na mój wzrost.
Do kupienia TUTAJ.


Świecące buty zamówiłam do starszej siostrzenicy.Są w kolorze różowym i mają skrzydełka.Buty na zdjęciu w sklepie były normalne, a przyszły ocieplane, więc warto na to zwrócić uwagę.Zamówiłam rozmiar 30, taki jak nosi starsza siostrzenica.Niestety buty ją cisną, przez to, że są ocieplane.Na szczęście mam mniejszą siostrzenicę, na którą są dobre.Nosi rozmiar 28 i są dobre, więc warto brać dwa rozmiary większe.
Do kupienia TUTAJ.

Bell Secret Garden limitowana kolekcja oraz kosmetyki z oferty klasycznej.

Witajcie!
W nowościach marca pokazywałam Wam przesyłkę od Bell.Udało mi się wygrać konkurs, więc mogę testować nowości z tej firmy.Dzisiaj pokażę Wam limitowaną serię Secret Garden oraz parę kosmetyków z klasycznej wersji.W następnym tygodniu opowiem Wam trochę o kosmetykach z serii HYPOAllergenic.

Seria Secret Garden jest dostępna od 5 kwietnia w Biedronkach.Będzie dostępna tylko w kwietniu i maju, więc jeśli macie ochotę przetestować kosmetyki z tej serii, to warto wybrać się już po nie dziś.Z tego co widziałam dużo osób kupuje puder mozaikowy Flawless Finish Powder, którego niestety nie mam, ale bardzo mnie kusi.W serii Secret Garden dostępne są lakiery klasyczne, błyszczyki, serum powiększające usta i puder mozaikowy.Ja mam wszystkie odcienie lakierów i jeden błyszczyk z tej kolekcji.






Lakiery z Serii Secret Garden to wiosenna kolekcja w inspirujących, kwiatowych odcieniach.Znajdują się tutaj pastele oraz ciemniejsze kolorki z drobinkami, które będą idealne na wiosnę.Koszt lakieru to 6,99 zł, za tą cenę warto wypróbować chociaż jeden kolorek.Wszystkie odcienie oprócz 02 nakładało mi się bardzo dobrze.Kolor 02 trochę się rozlewał i w niektórych miejscach było za dużo lakieru, a w niektórych za mało.Na pewno na wielki plus jest pigmentacja, bo odcienie 03-06 kryją po jednej warstwie, natomiast kolorki 01-02 potrzebują na to dwie lub trzy.




01 Magnolia oraz 02 Forget Me Not to najjaśniejsze odcienie z tej kolekcji.Mają w sobie drobinki, które przepięknie lśnią.Kolory pastelowe, bardzo wiosenne.Kolor 01 Magnolia kryje po dwóch warstwach, natomiast kolor 02 Forget Me Not po trzech i czasami sprawiał mi problemy.




03 Secret Flower oraz 04 Orchid to już ciemniejsze kolorki połączone z pyłkiem.Oba bardzo mi się podobają i dzisiaj mam je na paznokciach.Krycie jest tak znakomite, że wystarczy jedna warstwa.Bardzo szybko wysychają.




05 Tulip oraz 06 Rose to dwa kolory, które nie mają w sobie żadnych drobinek.05 Tulip to śliczna pomarańcza, natomiast 06 Rose to idealna czerwień.Kolory świetnie wyglądają połączone ze sobą.Wystarczy jedna warstwa, aby dobrze wyglądały na paznokciach.Wysychają tak samo dobrze jak odcienie 03 i 04.



Na zdjęciu widzicie lakiery po 4 dniach.Lakier lekko zszedł z końcówki jednego paznokcia, ale jest to moja wina, ponieważ złamał mi się w tym miejscu paznokieć.


Błyszczyk do ust  Sparkly Lip Gloss z efektem optycznego powiększania dzięki pigmentom perłowym jest również z serii Secret Garden.Mój jest w odcieniu 02.Zapach ma bardzo delikatny i przyjemny.Jestem fankom matowych pomadek, po błyszczyki raczej rzadko sięgam, jednak postanowiłam, że dam mu szansę.Mój kolor jest bardzo jasny z drobinkami, ale na ustach wygląda naturalnie i nie ma tak dużego pigmentu.Przez rozświetlenie usta stają się optycznie trochę powiększone.Błyszczyk niestety trochę się klei, ale nie przeszkadza mi to aż tak mocno.Kosztuje 8,99 zł.

 Z oferty klasycznej mam 3 kosmetyki, które możecie również znaleźć w Biedronce.




Bell Brow & Eye Set-zestaw do modelowania oczu i brwi.
Uwielbiam testować wszystko co jest przeznaczone do malowania brwi.Cienie nadają się zarówno do brwi jak i oczu.Kolor najciemniejszy idealnie sprawdza się na brwi.Świetnie się trzyma przez cały dzień.Jaśniejszy brąz jest dobrze napigmentowany i świetnie wygląda na powiekach.Kolor najjaśniejszy jest  również dobrze napigmentowany i fajnie sprawdza się pod brwiami i w kącikach oczu.Z zestawu jestem bardzo zadowolona, sprawdza się u mnie świetnie.Kosztuje 10,49 zł.


Bell Shiny Liquid Lips- błyszczyk do ust.
Posiadam odcień 02.Błyszczyk kosztuje 8,99 zł.Szybko mi się go nakłada.Na ustach jest lekko różowy z drobinkami.Przyjemnie pachnie i ma ładne opakowanie.Dobrze mi się go nosi na ustach, nie podkreśla suchych skórek.


Bell Mat Liquid Lips-matowa pomadka w płynie.
Kocham matowe pomadki, mogłabym je nosić codziennie.Pomadkę mam w kolorze 02.Niestety ten kolor nie kryje po jednej warstwie i robi smugi.Będziecie mogły to zobaczyć już niedługo, bo przygotowałam makijaż z kosmetykami Bell.Zawsze nakładam dwie warstwy, żeby nie było widać smug.Szybko zastyga na mat.Kolor 02 jest śliczny, bardzo dziewczęcy.Na ustach utrzymuje się parę godzin, ale wcześniej zaczyna się zjadać od środka.Kosztuje 8,99 zł.

Nails Company- neonowy lakier hybrydowy Obsession.

Cześć:)
Dzisiaj mam dla Was kolejny post o hybrydach Nails Company.Zaprezentuje Wam kolejny kolorek z kolekcji Gelique, którym jestem oczarowana.Mam nadzieję, że będę miała kiedyś wszystkie z tej kolekcji, bo są przepiękne!Wykonałam także zdobienie i jestem z efektu zadowolona.





Paznokcie mam przedłużone żelem, dlatego nie ma tutaj żadnej bazy.Na przedłużone paznokcie nałożyłam kolor Obsession z kolekcji Gelique.Wszystkie pokryłam topem Flash Shine.Następnie wtarłam pyłek z BPS na wybrane paznokcie i zaczęłam je zdobić, wykorzystując kolor Passione, Buona Notte, Obsession oraz czarny z innej firmy.Zdobione paznokcie pokryłam topem.Na wszystkie nałożyłam oliwkę perfumowaną.

Kolor Obsession wybrałam, ponieważ jest on bardzo widoczny i idealny na wiosnę oraz lato.W rzeczywistości jest bardziej neonowy.Kryje po dwóch cienkich warstwach.Dobrze mi się z nim pracuje, konsystencja jest dosyć gęsta.


Tosave.com- pędzle do paznokci, frez do usuwania żeli i sukienka.

Cześć:)
Dzisiaj pokażę Wam co zamówiłam ze strony tosave.com.To już moje drugie zamówienie, poprzednie mogliście zobaczyć w styczniu(tutaj).Paczka szła do mnie 20 dni.Strona tosave.com to coś takiego jak Aliexpress, wysyłka jest zazwyczaj darmowa, a ceny niskie.


Moje poprzednie pędzle do paznokci wyglądają już bardzo źle, dlatego zamówiłam sobie kolejne.Wybrałam zestaw 7 pędzli w kolorze fioletowym.Dzisiaj nimi pracowałam i jestem zadowolona, jedynie do czego mogłabym się przyczepić, to do tego, że żadnym pędzlem nie idzie zrobić idealnie prostej i cienkiej kreski.Kosztują parę złotych, więc za tą cenę warto je wypróbować.
Do kupienia TUTAJ.


Frez do usuwania żeli i hybryd.Po otwarciu paczki zdziwiłam się, bo zamawiałam frez do usuwania skórek a dostałam ten.Mam już jeden do usuwania żeli i hybryd z Aliexpress, więc drugi nie jest mi potrzebny, ale polecam te frezy ceramiczne, bo one się nie nagrzewają i nie zniszczycie sobie płytki.
Do kupienia TUTAJ.



Sukienka z koronką i kokardką.Przepraszam Was, że jest niewyprasowana, ale żelazko mi się zepsuło i wszystko przypala.Dzisiaj mama przypaliła koszulę, więc wolałam nie ryzykować.Zamówiłam rozmiar M, ale okazał się tak duży, że sukienka jest na mnie za duża.Na początku chciałam kupować rozmiar L, bo często biorę rozmiar większe w chińskich rzeczach, ale dobrze, że tego nie zrobiłam.Polecam brać rozmiar mniejszy niż nosimy.Góra sukienki jest identyczna jak na zdjęciu, dół już nie bardzo.Na zdjęciu na stronie sukienka prezentuje się cudownie, ale dół sukienki, która dostałam jest lekko prześwitujący i szybko się gniecie.Sukienka nie prezentuje się tak ładnie jak na zdjęciu w sklepie, być może jak ją już wyprasuje będzie lepiej, aczkolwiek wydaje mi się, że materiał jest całkiem inny niż na zdjęciu, dlatego tak słabo wygląda.Sukienka nie kosztuje dużo, więc myślę, że za tą cenę i tak wygląda dobrze, ale oczekiwałam czegoś lepszego.
Do kupienia TUTAJ.

Promocja -49% w Rossmannie.Co warto kupić?|Co ja kupię?

Cześć!
Już niedługo zaczyna się kolejna promocja w Rossmannie.Ostatnio miałam bardzo mało czasu i byłam pewna, że promocja będzie odbywała się tak jak w pozostałych latach, ale okazało się, że zamiast trzech etapów jest tylko jeden.Od 20 kwietnia do 28 kwietnia 2017 roku będziemy mogły kupić kosmetyki do makijażu ze wszystkich kategorii.
Przeszukując moją toaletkę znalazłam kosmetyki, które są godne polecenia i można je kupić w Rossmannie.



Bell HypoAllergenic maskara do rzęs.
Cena:17,49 zł.
Mam ją od niedawna, ale już mogę stwierdzić, że przebiła wszystkie poprzednie jakie używałam.Świetnie rozdziela, pogrubia i wydłuża rzęsy.Jest intensywnie czarna.Nie osypuje się i nie pozostawia grudek.


Maybelline Color Tattoo 40-Permanent Taupe.
Cena:25,69 zł.
Produkt, który nadaje się do brwi jako pomada.Znalazłam tańszy zamiennik i jest o wiele lepszy, ale niestety nie jest on dostępny w Rossmannie(cień w kremie Bell).Cień Maybelline fajnie wygląda na brwiach, ale jest trochę tępy, więc trzeba się nauczyć nim pracować.Utrzymuje się bardzo ładnie.


Eveline 8w1 skoncentrowane serum do rzęs.
Cena:14,99 zł.
Świetnie sprawdza się jako baza pod tusz.Nakładam jedną warstwę serum a na to jedną warstwę tuszu.Nawet najgorsze tusze, które nie chciały z nami dobrze współpracować będę wyglądały o wiele lepiej z tą bazą.Rzęsy były tak długie, pogrubione i rozdzielone jak nigdy.



Wibo brows concealer-kredka do brwi.
Cena:8,49 zł.
Kredka świetnie koryguje kształt brwi.Jest mega wydajna, używam jej bardzo często, a praktycznie w ogóle nie widać ubytku.



Wibo Sex Appeal Edition Go nude.
Cena:41,99 zł.
Opakowanie bardzo mi się podoba, trochę ciężko się otwiera, ale to dla mnie żadnej problem.W środku znajduje się 12 cieni, 10 błyszczących i 2 matowe, pędzelek i lusterko.Lusterko jest fatalne, nie da się na nie patrzeć, okropnie bolą mnie oczy, a szkoda, bo jest bardzo duże.Dołączony pędzelek jest fajny, dobrze mi się nim pracuje, chociaż znam lepsze.Cienie są przepiękne.Mają dobrą pigmentację i dobrze się blendują.Jedynie odcień nude mógłby być matowy, bo jest błyszczący.Utrzymują się cały dzień, może minimalnie bledną.Bardzo polecam paletkę, bo ma naprawdę dobre jakościowo cienie.




 Wibo Strobing Make Up Shimmers Kit- paleta rozświetlaczy.
Cena:29,99 zł.
W środku znajduje się lusterko, pędzelek i 4 rozświetlacze.Pędzelek jest słaby, więc nawet go nie używam.Drapał mnie lekko i nie nabierał prawie w ogóle produktu.Rozświetlacze są w 4 kolorach.Dwóch z nich, tych po prawej używam bardzo często, tych po lewej prawie w ogóle.Niestety te po lewej nie nadają się do rozświetlania.Żeby się nie marnowały możemy je używać jako cienie do powiek.Cudownie się prezentują.Każdy z nich jest niesamowicie mocno napigmentowany.Utrzymują się cały dzień.



Lovely paleta trzech pudrów do konturowania twarzy.
Cena:21,99 zł
W zestawie znajduje się bronzer, puder i różowy rozświetlacz, bądź róż z drobinkami.Puder dobrze matowi skórę i lekko rozjaśnia podkład.Bronzer jest raczej delikatny i nie zrobicie sobie nim krzywdy.Rozświetlacz jest też delikatny, ale widoczny.


Bell Hypoallergenic sypki puder utrwalający.
Cena:19,59 zł.
W środku znajduje się puszek do nakładania.Puder jest w kolorze białym.Świetnie matuje skórę na dłuższy czas.Nie robi plam, praktycznie w ogóle go nie widać na twarzy.


Bell HypoAllergenic korektor rozświetlająco-korygujący.
Cena:17,49 zł.
Mam go w kolorze najjaśniejszym.Widziałam opinie na wizażu i są bardzo słabe, u mnie korektor sprawdza się świetnie.Konsystencja jest gęsta, trzeba nauczyć się z nim pracować.Nakładam go niewiele i nic złego się nie dzieje.Fajnie zakrywa niedoskonałości i ładnie rozświetla.Dobrze przypudrowany utrzymuje się cały dzień.



Nivea masełko do ust.
Cena:8,99 zł.
To już moje kolejne masełko z tej firmy.Ten zapach jest obłędny!Pozostaje bardzo długo na ustach.Świetnie nawilża, nasze usta stają się mega gładkie.


Bell HypoAllergenic matowa pomadka do ust odcień 04.
Cena:17,49 zł.
Pomadka pachnie owocowo, bardzo przyjemnie.Nakłada mi się ją szybko i równomiernie.Kolor 04 to przepiękna czerwień.Po nałożeniu zastyga na mat.Później lekko się klei, ale nie przeszkadza mi to.Utrzymuje się parę godzin.


Wibo matowa pomadka do ust odcień 1
Cena:13,79 zł.
Mam jeszcze odcień 2, ale używam jej bardzo rzadko, bo nie czuję się dobrze w takich kolorach.Odcień numer 1 jest przepiękny.Pomadka nie wysusza moich ust i prezentuje się dobrze przez bardzo długi czas.


Lovely konturówka do ust odcień nr 1
Cena:6,59 zł.
Uwielbiam tylko ten odcień, ponieważ najlepiej się w nim czuję.Świetnie wygląda na ustach i wytrzymuje parę godzin.Jest bardzo miękka, przez co często się łamie i szybko się kończy.


Co planuję kupić?


Nie chcę kupować dużo, bo mam nadmiar kosmetyków, ale chciałabym wypróbować też coś nowego albo sprawdzonego.

Rimmel Stay Matte-puder matujący- miałam już kiedyś ten produkt i sprawdzał się u mnie świetnie.

Lovely K-Lips zestaw do ust- interesuje mnie zestaw najjaśniejszy.Jestem ciekawa jak u mnie będzie się sprawdzać.

Lovely Pump Up tusz do rzęs- miałam już parę opakowań i ciągle nie mogę się do niego przekonać tak w 100%.Bardzo szybko mi wysycha i czasem tworzy grudki, mimo to, dam mu kolejną szansę.

Isana masełko do ust- to jest nowość firmy, więc jeszcze bardziej mam ochotę na wypróbowania.Interesuje mnie zapach karmelu, ale nie wiem, czy mi się szybko nie znudzi.

Eos balsam do ust- produkt, który chciałam już kupić dawno, ale 25 zł za produkt do ust to dużo, tym bardziej, że mam w toaletce z 10 innych balsamów.Nie wiem na jaki zapach się zdecyduję.

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka