poniedziałek, 8 stycznia 2018

Nivea wzmacniający micelarny szampon.

Pielęgnacja włosów jest dla mnie szczególnie ważna.W moich szafkach najwięcej jest kosmetyków do włosów.Kiedyś na pewno bardziej o nie dbałam niż teraz, ale w tym roku ma to się zmienić.Chcę wrócić do maseczek jajecznych, po których moje włosy były niesamowicie gładkie i lśniące.Moja skóra głowy jest bardzo wrażliwa.Pamiętacie jak woda brzozowa wywołała u mnie ostry łupież i jak długo starałam się go pozbyć?Od ponad pół roku na szczęście go nie było, aż do grudnia, ale o tym za chwilkę.W grudniu dostałam do testowania micelarny szampon Nivea.Pierwszy raz mam taki produkt, więc byłam go bardzo ciekawa.





Micelarna technologia zastosowana w szamponie zawiera łagodnie i głęboko oczyszczające micele, które skutecznie usuwają zanieczyszczenia i pozostałości kosmetyków, jednocześnie dbając o zdrowie włosów i skórę głowy.

Wzmacniający Micelarny Szampon NIVEA® wzbogacony o lilię wodną:
  • bardzo łagodnie oczyszcza nie podrażniając skóry głowy,
  • wzmacnia włosy by były bardziej elastyczne,
  • chroni naturalne pH skóry głowy.




Skład:
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Nymphaea Odorata Root Extract, Lanolin Alcohol (Eucerit®), Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Glyceryl Gucoside, Panthenol, Polyquaternium-10, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Glycerin, Citric Acid, Sodium Benzoate, Propylene Glycol, Citronellol, Limonene, Alpha-Isomethyl Ionone, Benzyl Alcohol, Parfum.


Szampon znajduje się w przezroczystej butelce o pojemności 400 ml.Jego koszt to 17,99 zł.Opakowanie zamykane jest na klik.Szata graficzna jest minimalistyczna, utrzymana w różowej kolorystyce.Konsystencja jest dosyć gęsta.Produkt bardzo dobrze się pieni i jest wydajny.Wystarczy odrobina na moje długie włosy.Zapach jest kwiatowy, świeży i przyjemny.

Po pierwszych użyciach nie byłam zadowolona.Szampon wywołał u mnie łupież.Łupież był mały, ale widoczny.Już chciałam go odstawić, ale stwierdziłam, że dam mu szansę.Przy kolejnym użyciu łupieżu już prawie nie było, aż w końcu zniknął.Moja skóra głowy musiała się chyba do niego przyzwyczaić.Tak jak już Wam pisałam jest bardzo wrażliwa i być może był on dla mnie za mocny, chociaż nie wiem czy mogę go usprawiedliwiać, skoro producent zapewnia, że jest on do wrażliwej skóry głowy.Na szczęście wszystko jest w normie i szampon działa tak jak powinien.Dobrze oczyszcza i odświeża.Zapach utrzymuję się trochę na włosach, a dla mnie to plus, ponieważ lubię kwiatowe zapachy.

Udostępnij

22 komentarze :

  1. Zastanawiam się nad zakupem tego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam szampon z Nivei ten zielony, oczyszczający. Bardzo się nastawiłam, że będzie świetny a niestety u mnie się nie sprawdził :( Używałam go miesiąc i żadnych efektów :(

    pozdrawiam, charlizerose.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten szapom sprawdza mi się rewelacyjnie!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  4. łupież możliwe że pojawił się dlatego, że skóra zaczęła się oczyszczać i złuszczać od szamponu. To, że zniknął znaczy że już masz oczyszczoną skórę :) Jakby został dłużej mogłby być wywołany reakcją alergiczną lub przesuszeniem :)
    ja mialam wersję zieloną i jestem zadowolona :D Do mocnego oczyszczania jest idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie to bym go spróbowała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszędzie go widzę. Ciekawe, że wywołał początkowo łupież :/ Najważniejsze, że przeszło!

    OdpowiedzUsuń
  7. Może to być dobry szampon do oczyszczania włosów raz na jakiś czas ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią bym go poznała.

    OdpowiedzUsuń
  9. Musze się mu bliżej przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ochotę wypróbować ale z tym wysypem łupieżu trochę mnie zaniepokoiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam ostatnio ten szampon w Rossmannie i mnie zaciekawił. Kiedyś nawet myślałam żeby umyć włosy płynem micelarnym ale stwierdziłam, że to jednak była by przesada, a tu masz :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za firmą ale szampon mnie zaciekawił :*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2018/01/beacive-box-moja-opinia.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam firme Nivea, pierwszy raz słyszę o tym szamponie :)

    http://kiudlis.blogspot.com/2018/01/jestes-nikim-dopoki-nie-znajdziesz.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Lovely post dear! Have a great week! xx

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak zużyję te szampony, co mam teraz nakupione, to pewnie go wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  16. czytałam już o nim, ale nie stosowałam.
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  17. Trochę boję się, że wywoła u mnie łupież.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiele dobrego o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Chętnie przetestowałabym, jednak obawiam się tego łupieżu.

    OdpowiedzUsuń

Designed by Blokotek. All rights reserved.