poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Moja kolekcja matowych pomadek Manhattan

Witajcie!
Chciałabym Wam pokazać moje najlepsze matowe pomadki.W mojej miejscowości nie widziałam ich jeszcze,nawet jeśli by były to pewnie za ok. 20 zł.Ja swoje zamawiam z różnych stron internetowych .Kosztują 3-5 zł.Jeden kolor a mianowicie 56K schodzi bardzo szybko,więc nie zastanawiajcie się tylko zamawiajcie.Miałam opisywać każdą w osobnym poście,jednak postanowiłam zebrać je wszystkie w jednym poście.




Na początek mój ulubiony odcień 56K. Była to moja pierwsza matowa pomadka z Manhattanu,która trafiła w moje serce<3





 Więcej zdjęć tu i tu.
Pomadka ma śliczny zapach.
Strasznie ją uwielbiam,wątpię żeby jakaś inna pomadka ją pobiła.
Razem ze swoją koleżanką o numerze 95M utrzymują się najdłużej i schodzą równomiernie.
Jest bardzo wydajna.Używam jej codziennie,nawet moje przyjaciółki mi ją podkradają:D
Często ktoś mi się pyta co to za pomadka,gdzie kupiłam itp.

 Numer 95M


Więcej zdjęć tu.
 Ją też bardzo lubię.Używam jej bardzo często.Najczęściej używam jej do mocnego makijażu.
Schodzi równomiernie i długo się utrzymuje.

Numer 31S


 Najgorsza ze wszystkich:( Totalny niewypał,nie wiem czy u mnie tylko tak się sprawdziła,czy u innych też jest klapą:(
Musiałam nałożyć ok. 6 warstw!Fatalnie kryje i wchodzi w załamania.
Wysusza i podkreśla suche skórki.Schodzi błyskawicznie;/
Z daleka wygląda ładnie,jednak z bliska widać,że nie kryje.

Numer 54L



 Na 3 pierwszych zdjęciach wyszła jakaś różowa,jednak jest to połączenie różu z czerwienią.
Na 4 zdjęciu lepiej odzwierciedla rzeczywisty kolor.
Bardzo ją lubię i często się nią maluję.Jest trochę gorsza od dwóch pierwszych numerów.Mniej wytrzymuje na ustach(ok.3 h) i schodzi nierównomiernie.

Każda pomadka ma kremową konsystencję.Wszystkie bardzo ładnie pachną,jednak numer 56K zachwycił mnie najbardziej.Jestem strasznie smutna,że jedna nie sprawdziła się u mnie.Zrobię za jakiś czas kolejne podejście.Trzy pozostałe pomadki polecam z czystym sumieniem:)




Udostępnij

44 komentarze :

  1. Mam dwie i jedną lubię, drugiej nie :P Ale już ciężko je dostać, zostały same brzydkie kolory w sieci a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdziłam i ta druga, której nie lubię to ta sama co Tobie się nie sprawdziła. Coś z nią jest nie tak ewidentnie. Szkoda, bo kolor ma fajny.

      Usuń
    2. Szkoda:(
      Dobrze,że chociaż jedną lubisz:)

      Usuń
  2. Pierwsza wydaje mi się być najładniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może je kupię przy okazji jakiś internetowych zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odcień 56K i 95M bardzo ładnie na tobie wygląda :) Pozostałe też są śliczne, ale te dwa najbardziej wpadły mi w oko :) Mokrego poniedziałku!

    justyna-and-natalia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. W kolorze 95m bardzo Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W kolorze 95m bardzo Ci do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam matowe szminki ♥ Ja używam z Essence i dwóch z Astora, ale z Manhattana też zastanawiałam się nad kupnem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo pierwszy raz słyszę,że Essence ma matowe pomadki.

      Usuń
  8. Uwielbiam matowe szminki - ostatnie zdjęcie / piękny kolor :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię matowe pomadki, ale trzeba dobrze wybierać żeby właśnie podkreślała suchych skórek. Staram się jak najbardziej dbać o usta i tego unikać, ale czasami zła pomadka nawet najmniejsze skórki podkreśla niestety :/ Tych nigdy nie testowałam, fajnie, że są takie tanie. No i kolory faktycznie piękne. Każdy do Ciebie pasuje, ślicznie w nich wyglądasz :) tylko ta jedna to faktycznie niewypał :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety często gryzę usta;/
      Dziękuję:*

      Usuń
  10. Muszę wypróbować :3

    http://kfieden.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. zazdroszczę kolekcji <3 ostatnia najlepsza <3 obserwuje :*
    slodkieslodkieczary.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne są! ;) Niestety w moim Rossmanie ich nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  13. ładne, ale nie widziałam go u mnie w roosmannie, może zajrzę do drugiego, jest większy to może i więcej kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny blog ;) Obserwujemy ??? Zapraszam do mnie ;)
    http://fashionbutiquepl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. jejkuu śliczne są <3 chciałabym, ale juz mam tyle różnych pomadek że nie zdąze ich zużyc. pozdrawiam ;)
    sand-cosmetics.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wkurza mnie w tych pomadkach numeracja. Mam dwie sztuki: 53M oraz 95M. ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nr 54 L wygląda najlepiej. Wprawdzie jest wyrazisty, ale nie widać, żeby wchodził w bruzdy na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają bardzo fajnie, szczególnie numer 54L :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wyglądają bardzo ładnie :)
    Gdzie je kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. imperkosmetyki.pl
      http://ezebra.pl/
      http://www.kosmetykizameryki.pl/
      :)

      Usuń
  20. 56K mój faworyt ! piękna ! Nigdy nie miałam okazji ich używać i chyba się skuszę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Numer 31S faktycznie wypadł fatalnie, kolor też nie jest najlepszy... Ale za to bardzo podoba mi się 54K i 54L
    http://rozmowyoniczym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. hej hej :) piszę tu, bo u siebie nie dam rady Ci odpowiedzieć (nie wiem czemu akurat przy Twoich komentarzach nie mam opcji "odpowiedź")
    odżywki sama regularnie zmieniam, bo to jak z szamponami czy kremami - płytka się przyzwyczaja i wydaje mi się, że później nie działają;) na pewno szczerze polecam te z Inglota - miałam ich kilka, wybierałam w zależności od potrzeb (na rozdwajające się paznokcie, na przeżółcenia lub po prostu wzmacniające) - i z każdej byłam zadowolona. teraz mam z Golden Rose diamentową i też wydaje mi się OK (mam ją na razie niecałe 3 tygodnie, więc jeszcze zdania sobie nie wyrobiłam;). na pewno nie polecam odżywek Eveline z serii 8w1 czy 9w1 - co prawda wiele osób pieje wręcz z zachwytu, jakie cudowne dają efekty. Ale nie dość, że zawierają szkodliwe substancje - to efekt utrzymuje się tylko w trakcie ich używania. Gdy je odstawisz - masz gwarantowany efekt jojo... stan paznokci się pogarsza, często jest gorzej niż było przed ich używaniem.
    i jeszcze coś - tak wiosennie moje paznokcie też bywają osłabione. Daję im dodatkowego kopa w postaci suplementów zawierających skrzyp - po 2-3 tygodniach regularnego przyjmowania stan paznokci wyraźnie się poprawia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy nie używałam tych pomadek ale kuszą pięknymi kolorami :)
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  24. pasuje do Ciebie odcien 31S. I bardzo ładnie Ci w kręconych włosach ;)
    A cco do pomadek matowych także je uwielbiam ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne kosmetyki :) jak zrobiłaś te loki? :) bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  26. wow, jestem pod wrażeniem, super każdy kolor wygląda na ustach. Chcę wszystkie! Zapraszam Ciebie na mój drugi blog http://zrobswojkosmetyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. i love the lip sticks they suit you so much aswell! :) x x

    you have a new GFC follower! x x

    http://millieerosee.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  28. Super wyglądają na ustach :) najlepsza ostatnia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam te pomadki, dla mnie są świetne, w dodatku nie wysuszają ust mi :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Designed by Blokotek. All rights reserved.