czwartek, 18 lutego 2016

Odżywki do rzęs-którą wybrać?

Cześć dziewczyny!
Pewnie każda z Nas chce mieć zdrowe,długie i gęste rzęsy.Niestety nie każdy został obdarowany takimi.Nic straconego!Z pomocą przychodzą nam odżywki,które mają za zadanie wydłużać,przyciemniać i zagęszczać rzęsy.Na naszym rynku jest ich coraz więcej,ale czy są takie same?


Pamiętam jak bardzo chciałam przetestować odżywkę RevitaLash,o której cały czas głośno.Udało mi się wygrać kiedyś odżywkę,ale Revive Lashes.Stwierdziłam,że wypróbuję najpierw tę,a potem może kupię sobie RevitaLash.W związku z tym,że na Spotkaniu Blogerek dostałam odżywkę RevitaLash mogłam porównać obie.


RevitaLash

Od producenta:
Revitalash EyeLash Conditioner to odżywka - serum stymulujące wzrost rzęs i brwi. Sprawia, że naturalne rzęsy stają się dłuższe, grubsze, mocniejsze i piękniejsze. Revitalash pozwala odbudować uszkodzone rzęsy i brwi oraz osiągnąć pełen potencjał ich wzrostu. Stosuje się go na noc tuż u nasady rzęs za pomocą specjalnego aplikatora, a aktywne składniki unikalnej receptury (m.in. pochodne nienasyconych kwasów karboksylowych) zamknięte w nanosomach wnikają głęboko w strukturę skóry i mieszków włosowych stymulując wzrost rzęs i brwi. Pierwszy rezultat można zaobserwować już po 4-6 lub 8 tygodniach, a potem kontynuować codzienną kurację do osiągnięcia oczekiwanych efektów. Spektakularne efekty osiąga się po około pięciu miesiącach kuracji. Po zakończonej kuracji dla podtrzymania efektu, stosuje się dwa razy w tygodniu.

Revive Lashes

Od producenta:
Laboratorium Kosmetyczne Floslek przedstawia w 100% skuteczny i bezpieczny produkt, dzięki któremu rzęsy stają się dłuższe, grubsze, bardziej gęste i mocniejsze. Stymulujące serum do rzęs Revive Lashes gwarantuje spektakularne efekty dzięki unikalnemu kompleksowi składników Bimalalsh Complex (Bimatoprost + Widelash + ekstrakt ze świetlika lekarskiego) o potwierdzonych właściwościach wydłużających, zagęszczających i wzmacniających rzęsy i brwi. Bimatoprost przyśpiesza wzrost rzęs, hamuje ich wypadanie, wzmacnia i pogłębia kolor. Widelash wzmacnia włókno i mieszek włosa oraz odbudowuje jego strukturę. Ekstrakt ze świetlika lekarskiego działa przeciwzapalnie, zapobiega podrażnieniom, likwiduje obrzęki, a także przynosi ulgę i ukojenie. Stymulujące serum do rzęs Revive Lashes wydłuża rzęsy nawet o 57%*, zagęszcza i pogrubia. Pierwsze efekty są widoczne już po 3 tygodniach stosowania. Jednak dla uzyskania najlepszych rezultatów należy stosować serum raz dziennie (na noc) przez okres 8-12 tygodni.
Stymulujące serum do rzęs Floslek Revive Lashes zostało przebadane przez niezależne laboratoria badawcze. Polecany jest przez kosmetologów, okulistów i dermatologów. 


Opakowanie:
Obie odżywki były zapakowane w kartoniki.Opakowanie RevitaLash bardziej mi się podoba,ale to nie ma znaczenia,najważniejsze jest działanie.Jak widać na zdjęciu większa jest odżywka Revitalash.

Konsystencja:
Obie są wodniste,ale wydaje mi się,że Revive Lashes bardziej.

Zapach:
Bezzapachowe 


Pojemność i cena:

RevitaLash
2,0 ml-250 zł
3,5 ml-330 zł
Ja mam tester 1,0 ml(czyli wychodzi 125 zł)

Revive Lashes
5,0 ml-90 zł

Moja opinia:
Każdą odżywkę stosowałam miesiąc,żeby było sprawiedliwie.Pierwsza była Revive Lashes,więc od niej zacznę.Codziennie wieczorem nakładałam preparat na suchą skórę przy linii górnych rzęs.Odżywka nie podrażniła mnie i nie pojawiły się czerwone linie przy rzęsach.Takich efektów jakie zauważyłam nie spodziewałam się po takiej odżywce.Rzęsy rosły jak szalone,były bardzo długie i gęstsze niż wcześniej.Zauważyłam,że bardzo rzadko jakakolwiek wypada.Efekt utrzymywał się naprawdę bardzo długo.Zostało mi jeszcze dużo odżywki i na pewno ją wykorzystam.Cena jest też mała jak za 5,0 ml.Jeśli chcecie mieć długie i piękne rzęsy,to bardzo ją Wam polecam!

No i przyszła pora na kultową RevitaLash.Nakładałam ją tak samo jak poprzednią.Czytałam,że niektóre osoby podrażniała,u mnie to jednak nie nastąpiło.Za tą cenę oczekiwałam od niej efektu WOW.Niestety rozczarowałam się.Odżywka lekko wydłużyła moje rzęsy.Na dodatek rzęsy wyrastały w różne strony,zdarzało się,że niektóre rosły w dół.Najgorszą rzeczą jaką spowodowała to,że rzęsy strasznie wylatują i to nie jest po 1-2 rzęsach na dzień,a po 4-5.W niektórych miejscach mam ubytki.Udało mi się wygrać kolejne opakowanie tej odżywki,ale nie mam zamiaru jej używać na rzęsy,zobaczymy jak zadziała na brwi.

Podsumowując:
Nie warto kupować odżywki za ponad 300 zł,bo może nas uczulić albo spowodować efekty uboczne ,a także stracimy tyle pieniędzy,za coś co nie nadaje się do użytku.Lepiej kupić coś tańszego np.Revive Lashes,która u mnie się sprawdziła świetnie.

Od razu mówię,że odżywki były stosowane od siebie w dużym odstępie czasu,więc takie efekty  nie mogły być to spowodowane odżywką Revive Lashes.
To,że odżywka RevitaLash się u mnie nie sprawdziła,nie oznacza,że u Was się nie sprawdzi,tak samo jak druga odżywka,która się sprawdziła,może u Was się nie sprawdzić.


Udostępnij

poniedziałek, 15 lutego 2016

Moje tusze do rzęs

Cześć kochane!
Dzisiaj trochę o tuszach do rzęs,jak to z nimi jest i jak się sprawdzają.
Pewnie każda z nas miała już taki moment,że stała przed półkami z kosmetykami w sklepie i nie wiedziała jaki tusz wybrać.Ja zazwyczaj najpierw patrzę na oceny na wizażu,a potem idę na zakupy.Zdarzało się także,że weszłam do drogerii po jakąś rzecz,a dokupiłam parę innych rzeczy m.in. tusz.Niektóre okazały się świetne,niektóre mniej.Przetestowałam już ich bardzo dużo,dzisiaj pokażę Wam tylko 8.



Miejsce 1


Wibo Queen Size
Maskara do rzęs.Zapewnia efekt 3w1:pogrubienie,wydłużenie i podkręcenie.
Zawartość:11g
Producent mówi prawdę.Tusz świetnie wydłuża,podkręca i pogrubia rzęsy.Przebił moje wszystkie inne tusze.

Miejsce 2


Wibo Extreme Lashes
Pogrubiająca maskara do rzęs.
Zawartość:8ml
Moja ulubiona,ale trafia na drugie miejsce,bo ostatnio coś się z nią dzieję i strasznie skleja rzęsy.Może trafiłam na jakąś wadliwą partię,ale bardzo Wam ją polecam.Faktycznie pogrubia rzęsy,a na dodatek je wydłuża.

Miejsce 3


Lovely Wild Cat Eye
Maskara do rzęs nadająca mega objętość efekt "kociego oka" dzięki specjalnej szczoteczce.
Zawartość:8g
Szczoteczka jest naprawdę bardzo dziwna i myślałam,że nie dam rady nią pomalować rzęs,ale się myliłam jest całkiem dobra,ale wolałabym jednak klasyczną.Mega objętość?Raczej nie,bo tusz jedynie wydłuża.

 Miejsce 4


Yves Rocher Sexy Pulp
Zawartość:9ml
Tusz dostałam jako prezent do zakupów.Sam kosztuje ponad 50 zł.Na pewno nie jest tyle wart,bo o wiele lepszy jest tusz do rzęs Wibo Queen Size,który kupię za ponad 10 zł.Nie spisuje go na straty,bo świetnie pogrubia i lekko wydłuża rzęsy.

Miejsce 5


Lovely Pump Up
Maskara podkręcająca i unosząca rzęsy,
Zawartość:8ml
Faktycznie maskara podkręca rzęsy i lekko je wydłuża,ale oczekiwałam czegoś lepszego.Miałam już wcześniej ją i poprzednia mi się bardzo podobała,ale możliwe,że znów trafiłam na jakąś złą partię.Ponadto tusz w strasznym tempie wysycha.

Miejsce 6 


Maybelline The Colossal Volum Express
Zawartość:10,7ml
Tusz lekko wydłużał i pogrubiał rzęsy.Osypywał się strasznie.

Miejsce 7


Bell Long & Volume Mascara
Tusz do rzęs wydłużająco-pogrubiający.
Zawartość:9g
Użyłam raz,ale już chyba dam sobie spokój z nim.Tusz nic nie robi z naszymi rzęsami,jedynie je skleja.Ze szczoteczki cały czas wylatują włoski i niestety strasznie to wygląda na rzęsach.


Avon Super Shock
Zawartość:10ml
Nie przyznałam mu żadnego miejsca,bo dopiero zacznę go testować.Raczej nie skusiłabym się na kupno tuszu w Avonie,ale ten udało mi się wygrać.



Wszystkie tusze,które teraz Wam pokazałam,to tusze,które aktualnie mam w toaletce.Prawie większość mieści się w kwocie 10-15 zł.Dajcie znać jaki jest Wasz ulubiony tusz.

Udostępnij

piątek, 12 lutego 2016

Semilac 097 Indian Roses

Cześć dziewczyny.
Jakiś czas temu dostałam paczuszkę od firmy Diamond Cosmetics.Do testów mogłam wybrać sobie 4 lakiery hybrydowe.Dodatkowo do paczki dołączona została podkładka,baza witaminowa,magazyn i króweczki.Jest to bardzo miły gest ze strony firmy,bo nie każda firma dba tak o klientki.

Dzisiaj pokażę Wam kolorek,w którym się zakochałam.Jest przepiękny i cudownie prezentuje się z syrenką jak i z cyrkoniami..Od początku robienia hybryd najczęściej  gościł u mnie  Semilac 032 Biscuit,którego również uwielbiam,ale w tym momencie jestem oczarowana Semilakiem 097 Indian Roses.

Przygotowałam dla Was dwie propozycje,jedna z syrenką a druga z cyrkoniami.Mnie bardziej podoba się wersja z syrenką.Jestem ciekawa waszego zdania,także dajcie znać w komentarzach,która wersja bardziej Wam się podoba.









Użyte produkty:
Baza witaminowa Semilac-do kupienia Tutaj
Top Semilac-do kupienia Tutaj
Lakier hybrydowy Semilac 097 Indian Roses-do kupienia Tutaj
-cyrkonie
-pyłek efekt syrenki


Aktualnie te zdobienie z syrenką mam już tydzień.Lakiery z Semilaca utrzymują mi się 2-3 tygodnie.Zazwyczaj ściągam je szybciej,bo chcę wypróbować inne kolory.
W związku z tym,że doszły już do mnie folie transferowe,możecie się spodziewać kolejnego zdobienia z ich użyciem.Mam dużo pomysłów na posty i mam nadzieję,że uda mi się je zrealizować.





Udostępnij

wtorek, 9 lutego 2016

Najlepsze zamówienie z Dresslink

Cześć dziewczyny!
Jakiś czas temu pokazywałam Wam parę rzeczy,które zamówiłam ze sklepu internetowego Dresslink. Dzisiaj odebrałam paczuszkę i pokażę Wam co do mnie dotarło.Paczka po 10 dniach była już u mnie na poczcie,ale awizo dostałam dopiero wczoraj i dzisiaj mogłam ją odebrać.



Zestaw 12 folii transferowych i jeden klej.
To moje pierwsze tego typu folie i już nie mogę się doczekać kiedy je wypróbuję.
Dostępne TUTAJ


Dłutko kupione z myślą o zeskrobywaniu zmiękczonego lakieru hybrydowego.
Kosztuje niewiele.
Dostępne TUTAJ


Naparstki do zdejmowania hybryd.
Dostępne TUTAJ


Najcudowniejsze pędzle!Są takie mięciutkie,nawet te z Hakuro takie nie są.Wyglądają przepięknie.Nie wiem jak się sprawdzają,ale jak przetestuje to dam znać.
Kosztowały bardzo mało bo ponad 2$.Teraz cena niestety jest większa.
Dostępne TUTAJ


Lampa do hybryd.
Wygląda pięknie i ma bardzo ładny kolor.Jest taka malutka,że wszędzie się zmieści.
Dostępna TUTAJ


Spódniczka z frędzelkami.Niestety nie byłam w stanie zrobić zdjęcia na sobie,ale jest na mnie dobra.Wygląda też ładnie,ale zdjęcie nie wygląda za dobrze.Ja ją zamówiłam za 0,01$.
Możecie zobaczyć zdjęcia innych dziewczyn na stronie-Tutaj

Podsumowując jest to najlepsze moje zamówienie z tego sklepu.Bardzo się cieszę,że wszystko jest takie jak powinno.Pędzle jak dla mnie mistrzostwo,nawet jak nie będą dobrę ,to zawsze mogę je dotykać:D
Udostępnij

poniedziałek, 8 lutego 2016

RedBlocker-czy to działa?

Cześć kochane!
Już dawno zbierałam się,żeby napisać jakąkolwiek recenzje jakiegoś kosmetyku.Tak dużo przetestowałam,ale niestety brak czasu robi swoje.Dzisiaj chciałabym opowiedzieć trochę o dwóch kosmetykach do pielęgnacji skóry naczynkowej.



RedBlocker Serum punktowe

Opis producenta:
RedBlocker to specjalistyczny preparat przeznaczony do pielęgnacji skóry z problemami naczynkowymi.RedBlocker chroni skórę wrażliwą ze skłonnością do występowania "pajączków" oraz widocznych na powierzchni skóry splątanych sieci naczynek.

Systematyczna pielęgnacja skóry z użyciem preparatu RedBlocker poprawia kondycję skóry,a w konsekwencji również jej wygląd.Pomaga zniwelować widoczne na skórze defekty:zaczerwienienia,występujące tuż pod naskórkiem(naczynka),zasinienia i miejscowe przebarwienia.

Sposób użycia:
Delikatnie wmasować niewielką ilość kremu w skórę dotkniętą problemami naczynkowymi.Preparat należy stosować da razy dziennie lub w zależności od indywidualnych potrzeb.

Moja opinia:
Serum dostajemy w bardzo ładnym opakowaniu o pojemności 30 ml.Konsystencja jest lekka,kolor żółtawy.Zapach ma delikatny i przyjemny.Można go kupić w aptekach za około 19 zł.Serum bardzo szybko się wchłania i lekko nawilża.Stosowałam je dwa razy dziennie przez dwa miesiące.Efekty jakie zauważyłam były dość dobre,ale oczekiwałam czegoś lepszego.Serum zmniejszyło zaczerwienienia,ale w bardzo małym stopniu.Rumieńce są o wiele mniej widoczne i dzięki temu kupiłabym ten produkt ponownie.



RedBlocker krem na dzień

Opis producenta:
RedBlocker krem do skóry naczynkowej na dzień,to specjalistyczny kosmetyk przeznaczony do pielęgnacji delikatnej cery skłonnej do podrażnień i zaczerwienień.Kompozycja kremu opiera się na aż trzech naturalnych wyciągach wzmacniających ściany naczyń:wyciągu z kasztanowca,ruszczyka i żurawiny.Dzięki temu następuje zmniejszenie zaczerwienienia i widoczności,zarówno płytko położonych naczynek,jak i tzw. pajączków.

Sposób użycia:
Krem delikatnie rozprowadzić na skórze twarzy i szyi,ruchami zgodnymi z kierunkiem od jej centralnej części ku zewnętrznej.Krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry.Do stosowania również pod makijaż.

Moja opinia:
Krem dostajemy w ładnym opakowaniu o pojemności 50 ml.Również możemy go kupić w aptece za około 19 zł.Konsystencja jest lekka,kolor zielony.Szybko się wchłania,nie pozostawiając przy tym tłustej skóry.a wręcz przeciwnie,staje się matowy.Krem strasznie mnie wysuszał,ale starałam się go stosować systematycznie.Niestety nie było żadnego efektu,nie zauważyłam zmniejszenia naczynek.Niestety moja skóra po miesiącu używania kremu stała się bardzo wysuszona i musiałam się strasznie namęczyć,żeby przywrócić ją do poprzedniego stanu.

(Serum punktowe,Krem na dzień)

Jak widzicie nie warto kupować kremu,bo nie daje żadnych efektów i pogarsza stan naszej skóry.Za to serum polecam:)

Znacie?Lubicie?
Udostępnij

piątek, 5 lutego 2016

Ulubieńcy Stycznia

Witajcie kochane!
Dzisiaj chciałabym opowiedzieć troszkę o moich ulubieńcach poprzedniego miesiąca:)



Pigmenty
Koszt jednego to ok. 2 zł,czyli naprawdę niewiele.Jestem w nich zakochana.Kolorki są przepiękne,będą pasowały do każdego koloru oczu.Są bardzo mocno napigmentowane i mienią się na różne kolory.Wytrzymują cały dzień.


Bronzer Kobo
Kiedyś w ogóle nie używałam bronzerów,zaczęłam dopiero gdzieś od ponad roku.Moją pierwszą miłością był bronzer W7 Honolulu,jednak ten jest odrobinę lepszy.Po pierwsze jest niesamowicie wydajny,używam go codziennie,a końca nie widać.Na twarzy wygląda bardzo naturalnie.Wytrzymuje cały dzień,ale po jakimś czasie blednie.


Tusz do rzęs Wibo Queen Size
To jest chyba jakaś nowość,bo odkryłam go dopiero w grudniu.Podchodziłam do niego sceptycznie,bo rzadko jakikolwiek tusz mnie zachwyca,a jednak mu się udało.Tusz rewelacyjnie wydłuża i pogrubia rzęsy.Minimalnie je skleja,ale bardzo szybko da się je oddzielić.Nie osypuje się i wytrzymuje cały dzień.



Konturówka do ust Smart Girls Get More 
Mam tylko jeden kolorek-02.Pamiętacie jak pisałam Wam o mojej ulubionej konturówce Lovely?Ta konturówka ma dokładnie taki sam odcień.Obie uwielbiam,ale ta nie łamie się aż tak często przy ostrzeniu.Wytrzymuje również parę godzin.


Pigment Kobo
Postanowiłam kupić sobie tylko jeden,ze względu na to,że było bardzo mało kolorów do wyboru.Mój odcień to 505.Kolor jest cudowny i przepięknie wygląda na powiece.Utrzymuje się cały dzień.


Kobo paleta do konturowania
Kupiłam ją w Naturze za 12 zł.Kolorki są dobrze napigmentowane,przez co bardzo dobrze wyglądają na twarzy.Wytrzymują cały dzień i nie rolują się.


Synergen krem do rąk
Kupiłam go ze względu na przepiękny zapach.Kosztuje ok. 4 zł.Bardzo dobrze nawilża i szybko się wchłania.Dłonie pachną nim parę godzin.


Bebeauty Micelarny żel nawilżający
Kupiłam go już bardzo dawno temu i użyłam tylko raz.Odkąd udało mi się wygrać ściereczkę muślinową stosuje go 2 razy dziennie.Nie wyobrażam sobie życia bez niego i ściereczki.
Skóra po żelu i ściereczce jest bardzo gładka i odświeżona.




Udostępnij

poniedziałek, 1 lutego 2016

Nowości;)

Witajcie!
Dzisiaj Wasz ulubiony post,a mianowicie nowości!W styczniu najwięcej kosmetyków zamawiałam,kupiłam też parę rzeczy stacjonarnie.Nawiązałam też nową współpracę.



Z Aliexpress zamówiłam sobie dwie płytki do stempli.Koszt jednej to około 1,20 zł.


Kolejne dwie rzeczy z Aliexpress.Tym razem dwa szablony naklejek wodnych.Nie pamiętam dokładnie ile kosztował jeden szablon,ale coś około 0,80 zł.


Pamiętacie pomadki z Dresslink?Wyglądają tak samo jak ta,ale ta jest o wiele lepsza.Kosztowała ponad 2 zł.


Skusiłam się na pierwsze pudełeczko Beglossy,które okazało się totalną klapą.
Możecie zobaczyć zawartość TUTAJ.


Duże zakupy z Pataal.pl
Pisałam o tym TUTAJ.


Nowa współpraca z Harmony Plus.


W Rossmannie kupiłam szampon H&S.W biedronce skusiłam się na najlepszy żel do twarzy Bebauty.Hennę i paletę do konturowania Kobo kupiłam w Naturze.Dokupiłam sobie kolejnego Semilaca tym razem kolor 130.Pomadka jest z Aliexpress,to ta sama co jest wyżej.Udało mi się wygrać rozdanie z odżywką Revitalash.


Tym razem wygrany konkurs.Pokochałam ściereczkę muślinową!Nie wyobrażam sobie bez niej dnia<3


Jakiś czas temu zbiłam lustro...Musiałam kupić nowe,kosztowało 9 zł.W Netto kupiłam kubek za 9,99 zł,a na Aliexpress cudowną butelkę,którą chciałam mieć bardzo dawno temu:)

Czekam jeszcze za 2 paczkami,ale jedna jest z Chin i pewnie będzie dopiero za ok.12 dni ,więc nie chciałam czekać tak długo,żeby dodać post;)
Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.