W ostatnim czasie miałam okazje testować jak dla mnie nowości.Byłam podekscytowana, że trafią do mnie produkty nieznanych mi wcześniej firm.Dzisiaj opowiem Wam o pierwszym produkcie z firmy Wild Ferns.Będzie to nawilżająco-odmładzający krem na dzień z Jadem Pszczelim i Aktywnym Miodem Manuka.
Powiem szczerze, że na początku bałam się tego kosmetyku.Z jadem pszczelim mam złe wspomnienia.Kiedyś opowiadałam Wam, że uczuliła mnie maseczka z innej firmy, która miałam w swoim składzie jad pszczeli.Wtedy cały dzień byłam czerwona i paliła mnie skóra.Co prawda nie zrobiłam próby uczuleniowej, totalnie o tym zapomniałam, ale nie sądziłam, że może być aż tak źle.Tym razem w przypadku tego produktu zrobiłam próbę uczuleniową.Na szczęście wszystko przebiegło pomyślnie i nic złego się nie działo.
















