sobota, 11 lutego 2017

Hybrydy Neess:7520 Kosmiczna Odyseja.

Cześć!
Dzisiaj kolejny post paznokciowy.Pokazywałam Wam zdobienie walentynkowe, które zrobiłam dość niedawno, bo nosiłam je tylko tydzień.Wszystko z nim było dobrze, ale dzisiaj oglądałam swoje kolorki hybryd w szafie i stwierdziłam, że chce jednak coś innego, poza tym już było widać odrost, czego nie lubię.Tym razem zdecydowałam się na hybrydy Neess.





Na pewno nie jest to zdobienie walentynkowe, bo w Walentynki króluje głównie czerwień, ale kto powiedział, że nie można mieć innego koloru?Całe zdobienie osobiście mi się podoba, chociaż te "różyczki", które nie wyglądają jak różyczki mogłyby być lepsze.Nie jestem profesjonalistką, ciągle się uczę.



Na początek nałożyłam bazę, następnie dwie warstwy lakieru hybrydowego 7520 Kosmiczna Odyseja(na zdjęciu jest nazwa spersonalizowana dla mnie), na środkowy i serdeczny nałożyłam po jeszcze jednej warstwie koloru a następnie rysowałam różyczki białym żelem z Aliexpress.Niestety ale żel nie chciał się rozlewać, więc musiałam jeszcze raz na nieutwardzone różyczki dodawać biały żel, wtedy coś się ruszyło, ale nadal nie jest to efekt, który chciałam uzyskać.Wszystkie paznokcie pokryłam topem.
Kolor 7520 to bardzo ciemny granat połączony z drobinkami, na zdjęciach wychodzi o wiele jaśniejszy :)

Udostępnij

piątek, 10 lutego 2017

Ulubieńcy stycznia-kolorówka.

Cześć!
W styczniu testowałam większość nowych kosmetyków.Znalazłam 4 perełki, które dzisiaj Wam pokażę.Zazwyczaj pokazywałam więcej ulubieńców, ale tym razem chciałam się skupić na tych najlepszych.Dzisiaj będziecie mogli zobaczyć tylko produkty do makijażu, za parę dni pojawią się pielęgnacyjni.





Wibo STROBING MAKE UP SHIMMERS KIT-paleta rozświetlaczy do twarzy.

Paletkę wygrałam w konkursie instagramowym Wibo.Kosztuje coś około 30 zł.W środku znajduje się lusterko, pędzelek i 4 rozświetlacze.Pędzelek jest słaby, więc nawet go nie używam.Drapał mnie lekko i nie nabierał prawie w ogóle produktu.Rozświetlacze są w 4 kolorach.Dwóch z nich, tych po prawej używam bardzo często, tych po lewej prawie w ogóle.Niestety te po lewej nie nadają się do rozświetlania.Żeby się nie marnowały możemy je używać jako cienie do powiek.Cudownie się prezentują.Każdy z nich jest niesamowicie mocno napigmentowany.Utrzymują się cały dzień.


Avon krem upiększający Anew Vitale BB SPF 20.

Nie jestem fanką podkładów i kremów BB.Nie używałam ich regularnie.Zazwyczaj było to na potrzeby bloga czy instagrama.Po zdjęciu zmywałam z twarzy, bo co bym nie nałożyła, to zawsze widzę, że mam to na twarzy.Nie czuję się dobrze z podkładem, jednak zdarzyło się, że wyszłam tak parę razy.Krem BB kiedyś wygrałam w rozdaniu i już mam tak dużo podkładów i kremów BB, że niedługo wszystkie mi się zmarnują.Postanowiłam dać szansę temu i okazał się całkiem fajny.Nie będzie on dobry dla osób o bardzo jasnej karnacji, ponieważ krem jest dosyć ciemny.Ja jestem blada i go używam, ale raz na jakiś czas, zazwyczaj nic nie mam na twarzy.Widać, że jest trochę ciemniejszy, ale ja go nakładam tak mało, że praktycznie nic nie ma na pędzlu.Chcę tylko lekko wyrównać koloryt skóry, więc nie potrzebuję nakładać dużej ilości.Utrzymuje się parę godzin, nie robi plam i nie widać jak schodzi, bo nakładam go w tak małej ilości, że jest praktycznie niewidoczny.Zawsze nakładam na niego puder, więc trzyma się dłużej.


Pierre Rene Lip Matic 07- konturówka do ust.

Konturówkę można kupić w Naturze za około 15 zł.Jest wykręcana, za co dostaje ode mnie ogromnego plusa, bo nie muszę brać ze sobą temperówki.Mój kolorek jest dosyć blady, coś w połączeniu koloru nude z lekko różowym odcieniem.Konturówka wysusza usta, więc trzeba na to uważać.Polecam na noc nałożyć olejek lub dobry balsam.Po paru godzinach widać, że lekko schodzi.



Wibo GO NUDE SEX APPEAL EDITION -paleta 12 cieni do oczu.

Paletę wygrałam w konkursie Wibo na instagramie.Kosztuje trochę ponad 40 zł.Opakowanie bardzo mi się podoba, trochę ciężko się otwiera, ale to dla mnie żadnej problem.W środku znajduje się 12 cieni, 10 błyszczących i 2 matowe, pędzelek i lusterko.Lusterko jest fatalne, nie da się na nie patrzeć, okropnie bolą mnie oczy, a szkoda, bo jest bardzo duże.Dołączony pędzelek jest fajny, dobrze mi się nim pracuje, chociaż znam lepsze.Cienie są przepiękne.Mają dobrą pigmentację i dobrze się blendują.Jedynie odcień nude mógłby być matowy, bo jest błyszczący.Utrzymują się cały dzień, może minimalnie bledną.Bardzo polecam paletkę, bo ma naprawdę dobre jakościowo cienie.



Udostępnij

środa, 8 lutego 2017

Zdobienie walentynkowe z Cosmetics Zone.Koronka na paznokciach.

Cześć!
Bardzo dawno pokazywałam Wam lakiery hybrydowe marki Cosmetics Zone, jednak nie pojawiło się żadne zdobienie.Lakiery testowałam przez ten cały czas, zrobiłam dosyć dużo manicure z ich użyciem.W swojej małej kolekcji mam bazę, top i trzy kolorki.Jeden jest już prawie na wykończeniu, więc nie wiem czy starczy na obie ręce.Już ponad dwa miesiące temu zrobiłam zdjęcia manicure z kotkiem, jednak nadal nie pojawił się na blogu, ponieważ dopiero uczyłam się rysować na paznokciach i efekt nie był satysfakcjonujący.Postanowiłam, że jednak pokażę Wam jak to wyszło, ale nie w tym poście, jeśli śledzicie mnie na Instagramie na pewno już widziałyście, tam często wstawiam zdjęcia.Dzisiaj pokażę Wam zdobienie na Walentynki.









Tak naprawdę zapomniałam, że niedługo są Walentynki.Dobrze, że zrobiłam sobie czerwone paznokcie, bo idealnie pasują na tą okazję.Chciałam różowe, ale nie byłam pewna czy starczy na obie ręce.Jednak dobrze wyszło, bo mogę Wam pokazać zdobienie idealne na Walentynki.

Na początek nałożyłam bazę Cosmetics Zone, następnie dwie cieniutkie warstwy lakieru hybrydowego 011 Classic Red, na dwóch paznokciach narysowałam koronkę białym lakierem z Aliexpress, ponieważ nie mam takiego z tej firmy, a na koniec nałożyłam top i oliwkę.
Jeden paznokieć mam przedłużony, reszta to moje naturalne.Zdjęcia były robione 4 dni po zrobieniu manicure.

Wiem, że zdobienie nie jest idealnie dopracowane, widać miejscami prześwity na białym, ale chciałam nałożyć tylko jedną warstwę.

Zapraszam na stronę Cosmetics Zone :)

Udostępnij

wtorek, 7 lutego 2017

Nowości z Zaful i Rosegal.

Cześć!
Jak tam u Was?Ja kolejny tydzień leżę w łóżku, ciągle się źle czuję.Dzisiaj mama była po jedną paczkę na poczcie, drugą dostałam już w tamtym tygodniu.Pokażę Wam co ciekawego zamówiłam.


Zaful 


Akrylowy organizer.Szukałam czegoś ładniejszego do moich pędzli od osłonek na doniczki z Ikei.Doskonale w nim widać jak prezentują się pędzle, a o to właśnie mi chodziło.Mamy tutaj trzy połączone ze sobą pojemniczki.Każdy z nich jest innej wielkości.W dwóch największych mam pędzle, w najmniejszym masełka do ust.Zostało mi jeszcze parę pędzli, więc może zamówię kolejny.
Do kupienia TUTAJ.


Bluza z malutkim golfikiem.Pierwszy raz coś takiego mam w swojej szafie.Niestety rękawy są na mnie za krótkie, ale nie przeszkadza mi to jakoś bardzo, bo ja i tak zawsze je podwijam.
Do kupienia TUTAJ.


Koszulka wiązana z tyłu to kolejna rzecz, którą mam pierwszy raz.Jest bardzo fajna i wygodna.
Do kupienia TUTAJ.

Rosegal


Sweterek z dziurami na ramionach,Ogólnie bardzo mi się podoba, ale mógłby być lepiej dopasowany, np. żeby nie było widać ramiączek od stanika.
Do kupienia TUTAJ.


Trochę zdjęcie niewyraźne, ale robiła je siostrzenica.Błękitne spodnie z dziurami.Na zdjęciu w sklepie wyglądały inaczej, ale te jeszcze bardziej mi się podobają.Wzięłam rozmiar L, ale mogłam M albo S, bo bardzo się rozciągają  i w pasie są za duże, ale nie widać aż tak tego.Są mega wygodne i wyglądają przepięknie.Szkoda, że są już wykupione, bo zamówiłabym jeszcze S.


Czarne body z paskami.Nie pokażę wam całego na ciele, bo nie mam do tego figury.Kupiłam żeby nosić je do spodni, wyglądają jakby była to zwykła koszulka.
Do kupienia TUTAJ.


Uroczy różowy portfel, który skradł moje serce.Wygląda przepięknie, kokardka świetnie się prezentuje.
Do kupienia TUTAJ.


Dwa żele w odcieniach niebieskiego.Używam ich tylko do zdobień, nie nakładam na całą płytkę.
Do kupienia TUTAJ.


Dwustronna szczotka do twarzy.Jestem jej bardzo ciekawa.Dotykałam i jest strasznie milutka.
Do kupienia TUTAJ.

Udostępnij

niedziela, 5 lutego 2017

Born Pretty Store tanie lakiery hybrydowe.

Cześć!
Już parę tygodni testuję nowe lakiery hybrydowe.Tym razem padło na firmę Born Pretty Store, którą bardzo lubię, ze względu na ogromny wybór lakierów i ozdób do paznokci.W sklepie znajdziecie również produkty do makijażu, telefonu, czy biżuterii.Dzisiaj przedstawię Wam 3 lakiery hybrydowe.



Każdy lakier znajduje się w białej, prostokątnej buteleczce z czarną nakrętką.Nakrętkę możemy ściągnąć, a pod nią jest kolejna mniejsza.To jest oczywiście na plus, bo jak ktoś nie umie utrzymać takiej dużej nakrętki, ma drugą, na którą może ją zamienić.Pojemność to aż 10 ml!Z tego co się orientuję, jest także mniejsza pojemność, jednak ja wzięłam większe, aby na dłużej starczyły.



Kolorek 6050 jest bardzo podobny do jakiegoś lakieru Semilaca, teraz zapomniałam jaki to może być ale kto używa na pewno wie.
Na wzorniku jest jedna warstwa, jednak na paznokcie nakładam dwie czasem trzy.Utwardza się w 15 sekund, jednak ja trzymam 30.Konsystencja jest w sam raz, bardzo dobrze mi się z nim pracuje.Kolor jest tak piękny, że z chęcią pomalowałabym całe paznokcie z jego użyciem, ale to już chyba za dużo błysku i możliwe, że nie wyglądałoby to najlepiej.To jest zdecydowanie mój ulubieniec!
Możecie go kupić TUTAJ.



Kolorek 6004 to klasyczna biel.Skończyła mi się biel z Semilaca, więc stwierdziłam, że pora przetestować co innego.Na zdjęciu widzicie dwie mega cienkie warstwy.Na paznokcie nakładam dwie czasem trzy cienkie warstwy lub zdarzało się, że jedną ale grubszą.Wiem, że nie powinno się dawać grubych warstw, ale jakoś tak wyszło.Lakier mnie bardzo pozytywnie zaskoczył, jak sobie dobrze przypominam, to nigdy nie miałam paznokci pomalowanych na biało, bo Semilac zawsze mnie wkurzał, zazwyczaj marszczył się pomimo dwóch cienkich warstw, albo nie utwardzał boków w mostku, na dodatek robił bąbelki i miał małe paprochy.Tą hybrydę próbowałam utwardzać w mostku i wszystko świetnie się utwardziło!W lampie LED 48W pierwsza warstwa utwardziła się w 5 sekund, druga w 15 sekund.Na paru paznokciach utwardziłam lakier w 5 i 15 sekund, na paru w 30 sekund.Nic się nie działo z manicure, wszystko było idealne, tak jak na początku, więc ze spokojem będę utwardzać pierwszą warstwę w 5 sekund, a drugą w 15 sekund.Pracuje mi się z nim znakomicie, pigmentacja i konsystencja jest świetna.
Do kupienia TUTAJ.



Kolorek 001 to biel połączona z drobinkami.Jest to hybryda cukierkowa, którą kiedyś zachwalałam,Niestety ten kolor okazał się słaby.Pod kolor należy nałożyć biały lub czarny podkład.Na zdjęciu widzicie sam kolor.Po nałożeniu czarnej czy białej bazy a następnie tej hybrydy dzieje się coś dziwnego.Robi ona takie smugi, że nie da się uzyskać ładnego efektu, więc testowałam ją bez podkładu.Na zdjęciu też widać jakieś linie, co osobiście mi się nie podoba.Na paznokcie trzeba nałożyć dwie warstwy.Utwardza się w 15 sekund.Konsystencja jest fatalna, lakier strasznie się ciągnie, jednak da radę się go nałożyć.
Do kupienia TUTAJ.


Na dole możecie zobaczyć jak hybrydy prezentują się na paznokciach.

(Kolorek 001)

(kolorek 6050 i 6004)
Na Youtubie jest filmik, jak maluję paznokcie tymi lakierami, a dokładniej TUTAJ.

Lakiery kosztują około 14 zł za 10 ml, czyli w porównaniu z naszymi markami bardzo mało.Dobrze się nakładają( z wyjątkiem tego jednego).Pigmentację mają świetną, nawet lepszą niż niektóre firmy.Ściągają się też dobrze.Trwałość jest znakomita, utrzymują się aż do zdjęcia.Wiem, że wiele z Was nie kupuje chińskich lakierów, ale ja sądzę, że warto je wypróbować, tym bardziej, że niektóre polskie marki uczulają:)

Oprócz tych kolorów potrzebowałam również bazę i top.U mnie była to baza z Cosmetics Zone i top no wipe z Born Pretty Store.

Udostępnij

czwartek, 2 lutego 2017

Nowości stycznia:zakupy,wygrane i współpraca.

Witajcie kochani!
Za nami pierwszy miesiąc w nowym roku, a ja przychodzę do Was z moimi nowościami ze stycznia.Uzbierała się tego troszkę, więc zaczynajmy!


Złożyłam swoje pierwsze zamówienie na Kosmetykomania.pl.Kupiłam sobie trzy woski Yanke Candle oraz maskę do włosów Organic Shop.


Zakupy w Bierdonce.Kupiłam 3 opakowania chusteczek nawilżających za około 10 zł, sól do kąpieli Bebeauty za około 3 zł i krem do rąk Farmona za 3,99 zł.


W Auchan kupiłam opakowanie 100 podgrzewaczy za 9,99 zł, antyperspirant Rexona za około 7 zł, opakowanie 6 podgrzewaczy za 2,99 zł oraz chusteczki odświeżające Lula za 1 zł.


Takie cudne kapcie kupiłam mi mama w Biedronce za 9 zł.


W Lidlu kupiłam żel pod prysznic za 1,39 zł, chusteczki odświeżające za 1,49 zł oraz maseczkę do twarzy Cien.


Mama w Kiku trafiła na promocję i kupiła dla mnie dwie świece.Każda kosztowała tylko 2 zł.


Zamówienie z Born Pretty Store.Zamówiłam hybrydy, pyłki i pędzel do zdobień.


Zakupy na Aliepress.Maseczkę i lakier hybrydowy zamówiłam już bardzo, bardzo dawno temu.Dostałam już zwrot pieniędzy po ponad dwóch miesiącach.Nie spodziewałam się, że to jeszcze dojdzie, a po ponad 4 miesiącach doszła do mnie paczka.
Portfel jest u mnie przypadkowo.Zamówiłam go dla siostry i doszedł.Po paru dniach pojawił się u mnie kolejny, a zamawiałam tylko jeden.
Linki są nieaktywne, więc Wam nie podam.Nie podaje Wam linków do moich zakupów z Aliexpress, bo prawie każdy jest już nieaktywny.


Zamówienie na Zalando.Miałam kartę upominkową na 100 zł od Rabble.


Balerinki kupiłam w markecie chińskim za około 40 zł.Potrzebowałam jakiś butów na przebranie na studniówce.


Długo szukałam butów, w których dam radę chodzić.Nie umiem chodzić w szpilkach, ale w tych wyjątkowo nawet tańczyłam długo.Kupiłam je w Deichamnnie za 99,90 zł.


Taki zestawik wygrałam u Natalii z bloga http://www.jakpiekniebyckobieta.pl/ 
Czekam aż wykończę krem i zacznę testowanie.


Moja ostatnia wygrana w konkursie u Karoliny z bloga http://bizarre-case.blogspot.com/.
Zawsze chciałam przetestować Glov i krem do rąk Eos.Jestem ich miło zaskoczona, na pewno pojawią się w ulubieńcach <3



Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.