Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olejki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 stycznia 2017

Pielęgnacja włosów zimą.

Zimą nasze włosy są najbardziej narażone na złe czynniki pogodowe.Często robią się suche, matowe i ulegają uszkodzeniom mechanicznym.Ostatni raz włosy i pielęgnację pokazywałam Wam rok temu, kiedy zdecydowałam się na podcięcie.Niestety fryzjerka podcięła tak dużo włosów, że postanowiłam nie chodzić już do fryzjera.Przez ponad rok nie byłam na żadnym podcięciu.W następnym miesiącu mam zamiar w końcu się przejść, ale będzie to małe podcięcie i mam nadzieję, że nie wyjdę w krótkich włosach.Przez ten czas dbałam o włosy, przez co są w stanie dobrym i nie widać, jakbym rok nie była u fryzjera.Przedstawię Wam parę produktów, których używałam w tym roku.Brakuje paru, ale już dawno je wykończyłam, na pewno produkty do włosów są w postach o ulubieńcach, które pojawiają się u mnie co miesiąc.Przy okazji zachęcam do skorzystania z Kody Rabatowe Sephora.


1.Noszenie czapki.
Jest to bardzo ważna rzecz w pielęgnacji włosów zimą.Czapka chroni nas przed utratą ciepła.Należy wybrać trochę luźniejszą, żeby nie uciskała włosów.Bez czapki nasze włosy zrobią się matowe, kruche, zaczną się rozdwajać, a nawet zaczną wypadać.Długość włosów należy schować w czapkę, by nie były narażone na złe czynniki pogodowe.Najlepiej, żeby były one spięte, bo jak wiadomo przez szaliki gnieciemy swoje włosy, co negatywnie wpływa na ich kondycję.


2.Szampony.
Szampony Balea i Head & Shoulders używam bardzo rzadko, bo maksymalnie 4 razy na 2-3 miesiące.Zimą sięgamy po delikatniejsze szampony, dlatego staram się używać rzadko tych silniejszych.Najczęściej używałam Babydream dla dzieci z Rossmanna i Dr.Schedu.Są o wiele delikatniejsze niż dwa pierwsze.W tym miesiącu nabyłam również suchy szampon z Isany.To mój pierwszy tego typu produkt i jak na razie jestem zadowolona.


3.Odżywki.
W zimę najlepiej wybierać odżywki i maski z silikonami.Ja mam takich mało, ale staram się w tej porze roku używać ich jak najwięcej.
Bardzo polubiłam balsamy do włosów z Babuszki Agafii, które świetnie nawilżają i wygładzają włosy.Odżywka Dr.Schedu jest świetna, porównywalna do mojej ulubionej z Balea.Świetnie sobie radzi z moimi włosami.
Od paru miesięcy mam tez oleo-krem z L'biotica, który dobrze nawilża moje końcówki.


4.Maski.
Moją ulubioną maską jest Kallos Keratin.Na zdjęciu już opakowanie puste, ale zużywałam je bardzo długo.Ostatnio cały czas używałam maski bananowej, żeby się nie zmarnowała.Zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie.Włosy są niesamowicie nawilżone.
Kallos Jasmine fajnie nawilża włosy, ale do niej nie wrócę, bo wolę kupić jeszcze raz keratin lub jakąś inna z tej firmy.Maska z Dr.Schedu bardzo dobrze wygładza i nawilża moje włosy.


5.Olejki.
Olejowanie stało się moim nieodłącznym elementem pielęgnacji włosów.Przez każdym myciem zabezpieczam końcówki olejkami Mariona.Olej kokosowy fajnie nawilża moje włosy, ale nie mogę wytrzymać z nim na włosach ze względu na jego okropny zapach(nie wiem, czy tylko mój tak śmierdzi).Olej Amla bardzo polubiłam.Świetnie nawilża, odżywia i wygładza włosy.Ma też wady, zapach jest okropny i utrzymuje się dzień może dwa na włosach, poza tym minimalnie przyciemnia włosy.Do olejku Loton powróciłam w grudniu i to był strzał w 10!Aplikuję go na długość i zostawiam na parę godzin, zmywam i czuję jak moje włosy są niesamowicie odżywione, wygładzone i nawilżone.


6.Wcierka, mgiełka, woda brzozowa, spray.
Mgiełkę Jantar używam czasem po myciu włosów.Zazwyczaj jest to wtedy, kiedy robię sobie warkocza na noc, to spryskuje włosy i rano budzę się w ładnych falach.
Spray do prostowania włosów używam nie tylko przed prostowaniem włosów, a także przed każdym wyjściem z domu.Spray zapobiega suchości i plątania się włosów.Świetnie zabezpiecza włosy przed złymi czynnikami pogodowymi.
Woda brzozowa u mnie się nie sprawdza.Powoduje u mnie wysyp łupieżu.Dawałam jej bardzo dużo szans, ale będę musiała ją wyrzucić.
Wcierkę Jantar kupuję raz na jakiś czas, aby wzmocnić włosy.Nie zauważyłam, żeby włosy zaczęły o wiele szybciej rosnąć, ale pojawiło się mnóstwo baby hair.Zmniejszyło się wypadanie włosów, ale jest to krótkotrwałe.Wystarczy miesiąc-dwa po odstawieniu wcierki i nasze włosy wrócą do poprzedniego stanu.

7.Suszarka, lokówka, prostownica.
Parę lat temu suszyłam włosy po każdym myciu, wszystko zmieniło się 2 lata temu.Włosy suszę tylko i wyłącznie wtedy, kiedy już muszę, jest to jakieś 1-2 razy na  około 4 miesiące.Loki robię za pomocą papilotów, czy warkocza.Nie prostuję też włosów.Odstawiłam tak naprawdę wszystko i ograniczam się do minimum.




Zdjęcia nie mają dobrej ostrości, więc ciężko jest cokolwiek stwierdzić.Na górze widać odrost spowodowany rozjaśnianiem cytryną.Po tę metodę już nie sięgnę jak i po inne.
Po podcięciu dodam kolejny post związany z włosami.




Udostępnij
Designed by Blokotek. All rights reserved.