Hej:)
Post miał pojawić się wczoraj,jednak mam mało czasu i cały czas jestem zmęczona.
Chciałabym Wam pokazać fatalny eyeliner w pisaku...
Eveline, Professional Make-up, Eyeliner Marker Art
Opis: Eyeliner we flamastrze jest niezwykle prosty i wygodny w użyciu. Jego cienka i niezwykle giętka końcówka umożliwia narysowanie jednolitej i równomiernej kreski za jednym pociągnięciem aplikatora.
Zapewnienia producenta:- precyzja i dokładność wykonania makijażu,- jednolita i równomierna kreska za jednym ruchem ręki kolor głębokiej czerni przy jednej aplikacji,- nie rozmazuje się i nie kruszy,- trwałość makijażu gwarantowana przez 24h.Dostępny w czarnym kolorze.
Eyeliner kupiłam w Rossmannie za ok. 14 zł.Miałam już jeden eyeliner w pisaku,który kupiłam w markecie chińskim za 8 zł i sprawdzał się bardzo dobrze.
Napisy zdarły się już po tygodniu.
Końcówka jest miękka i cienka,jednak po jakimś czasie zaczyna się tępić.
Nie można poprawić kreski,ponieważ wszystko się rozmazuje i zostają prześwity.
Producent mówi o 24-godzinnej trwałości.Serio?Ten eyeliner jest totalnym niewypałem,po 2 godzinach cała kreska była rozmazana z prześwitami i na dodatek wszystko się osypywało.
Chce go wykończyć,dlatego nakładam na niego czarny cień,wytrzymuje wtedy o wiele dłużej i nie widać prześwitów.
Tak wygląda kreska po 2 godzinach...
Efekt jest na prawdę fatalny,ostatnie zdjęcie wstawiłam,abyście zobaczyły jak na prawdę spisuje się ten bubel.
Miałyście go?Może u Was się sprawdził?