Etui na płytki, stemple i wzorniki.

Cześć!
Dzisiaj kolejny post paznokciowy.Chce nadrobić zaległości, bo już wiele rzeczy przetestowałam i czekają tylko na recenzje.Niedługo pojawi się recenzja maski z Aliexpress i post o włosach.
Tym razem chce Wam pokazać zestaw, który możecie kupić na http://www.nurbesten.de/.



Zestaw wybrałam ze względu na etui na płytki i duży stempel.Jeśli jesteście już ze mną długo, to pewnie wiecie, że ten mniejszy stempel już mam i pisałam o nim.Cały zestaw możecie kupić TUTAJ.


Etui jest w kolorze różowym z logiem Born Pretty.Posiada 12 osobnych, foliowych kieszonek, w które możemy włożyć blaszki.Akurat moje jest na te mniejsze, ale do kupienia są też te większe.
Moja kolekcja płytek ciągle się powiększa, więc fajnie, że mam dla nich wszystkich nowe miejsce.



Moja kolekcja stempli również się powiększa.Ten dodatkowo jest dwustronny i ma dwie zdrapki.Będzie on idealny dla osób początkujących jak i tych zaawansowanych.Świetnie się z nim pracuje.Guma jest w sam raz, ani za miękka, ani za twarda.Bardzo dobrze odbija wzorek, z resztą możecie to zobaczyć na zdjęciu u góry.Druga część stempla jest malutka i idealnie sprawdzi się do małych wzorków.Zdrapki bardzo polubiłam, świetnie zbierają lakier.



To był mój jeden z lepszych i pierwszych stempli jakie miałam okazje testować.Po nim przetestowałam o wiele lepsze, ale tego nie skreślam.Guma jest dosyć twarda, więc trochę gorzej się z nim pracuje.Wzorki odbija bardzo dobrze i ogólnie go lubię.Jednak jakbym miała wybierać, to wybrałabym ten pierwszy, bo lepiej się z nim pracuje i jest bardziej precyzyjny.

Dostałam jeszcze wzorniki, więc chciałam o nich wspomnieć tutaj, bo nie widzę sensu pisania osobnego postu.


W zestawie znajdowało się aż 10 wzorników po 12 paznokci.Potrzebowałam czegoś żeby poćwiczyć zdobienia, więc cieszę się, że było ich aż tyle.Jak widzicie nie zdjęciu pomalowałam sobie wzorniki wszystkimi kolorami hybryd jakie posiadam.
Cały zestaw wzorników możecie znaleźć TUTAJ.


Proszki akrylowe, sugar effect

Cześć!
Od dawna interesuję się metodą akrylową.Cały czas ćwiczę na wzornikach różnych zdobień.Robienie kwiatków z akrylu sprawia mi wiele problemów.Jeszcze nigdy nie udało mi się zrobić takich z jakich byłabym zadowolona.Prawie miesiąc temu dostałam dużą paczkę od Nur besten z akcesoriami do zdobień paznokci.Były w niej również proszki akrylowe, które są potrzebne do zrobienia kwiatków, czy też sugar effect.Dzisiaj pokażę Wam wszystkie zestaw proszków oraz zaprezentuje jedno zdobienie z ich wykorzystaniem.


Proszki były zapakowane w kartonik.W środku znajduje się aż 18 kolorów.Każdy słoiczek ma zamknięcie, dzięki czemu nic nam się nie wysypie.Cały zestaw możecie kupić tylko za 5,99$ TUTAJ.


Jak widzicie najbardziej dominujący kolor to róż.Mamy tutaj naprawdę dużo odcieni różu.Kolory pastelowe idealnie wyglądają na czarnym lakierze.


Nie wiem ile dokładnie jest proszku w słoiczku, ale wydaje mi się, że coś około 3g.Nie dałam rady użyć ich wszystkich.Najczęściej sięgałam po różowe i pastelowe.

Aby zrobić Sugar Effect wystarczy nałożyć bazę, kolor i top.Na topie robię różyczki białym lakierem(nie utwardzam), następnie posypuje to proszkiem akrylowym i wkładam do lampy na 60 sekund.Nadmiar usuwam szczoteczką i mogę się cieszyć bardzo ładnym zdobieniem.Nic mi się nie wyciera, manicure wygląda świetnie przez parę tygodni.



U góry możecie zobaczyć paznokcie mojej mamy.Takie zdobienia od zawsze mi się podobały i będą częściej gościć na moich i mamy paznokciach.

Przy zakupach na http://www.nurbesten.de/ możecie użyć mojego kodu PANL10, który daje 10% zniżki.

Zamówienie z Sammydress i Zaful.

Cześć!
Tydzień temu przyszły do mnie dwie paczki.Jedna z Sammydress, druga z Zaful.Ich podróż trwała około dwa tygodnie.Już myślałam, że paczka z Sammydress nie dojdzie, bo miała niezłą przygodę.W Warszawie została zatrzymana przez urząd celny, później w Komornikach a na końcu w Poznaniu.Pierwszy raz w życiu coś takiego mi się zdarzyło, ale na szczęście w Poznaniu ją puścili dalej.Z Zaful to moje już drugie zamówienie, natomiast z Sammydress pierwsze.Jesteście ciekawe co zamówiłam?Zapraszam do dalszej części.

Następnym razem postaram się, aby zdjęcia były wykonane na dworze a nie w domu.



Krótka bluzka w kolorze bordowym.Bardzo ładnie się prezentuje, jestem z niej zadowolona.
Dostępna TUTAJ.

Krótkie jeansowe spodenki.Dobrze wykonane, ładnie leżą.
Dostępne TUTAJ.



Bluza w kolorze łososiowym.Niestety materiał jest bardzo słaby.Co chwilę mi się gdzieś rozrywa i muszę zszywać.Wypada z niej dużo nitek.Ogólnie nie jest zła, bo mi się podoba, ale przez to, że się rozpruwa nie jestem z niej zadowolona.
Dostępna TUTAJ.

Legginsy z dziurami.To jest najlepszy zakup ze wszystkich rzeczy dla mnie.Legginsy są na mnie trochę za krótkie, bo jestem dosyć wysoka(176 cm), ale i tak świetnie się prezentują.Z rozmiarem trafiłam idealnie- wzięłam M.
Dostępne TUTAJ.


Bluza z różyczkami.Myślałam, że przyjdzie w trochę innym kolorze, ale nic się nie stało.Wygląda bardzo dobrze i nic się z nią złego nie dzieje.Jest ona bardzo krótka, więc będzie odpowiednia do spodni z wysokim stanem.
Na sklepie jest wykupiona.


Koszulka dla mojego M.Dobrze wykonana, nie widać żadnych nitek.
Dostępna TUTAJ.


Męska bluza, która ma odrobinę za krótkie rękawy.
Dostępna TUTAJ.



Koszulka dla mojej mamy.Bardzo jej się podoba, więc na pewno będzie ją nosiła.
Dostępna TUTAJ.


Oprócz ubrań wybrałam sobie także cążki do skórek.Są fajne i ostre, więc trzeba uważać.
Dostępne TUTAJ.

Jeszcze w paczce były czarne okulary, dostępne TUTAJ.

Z obu zamówień jestem bardzo zadowolona.Rzeczy są dobrej jakości i ładnie się prezentują.Tylko ta bluza mnie trochę rozczarowała, ale dobrze, że tylko jedna niż więcej.

Różyczki z akrylu.

Cześć!
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać bardzo fajny gadżet do tworzenia różyczek na paznokcie.
Jest to bardzo szybki sposób na piękne zdobienie paznokci.


U góry na zdjęciu możecie zobaczyć jak różyczka wygląda na paznokciu.


Forma ma 4 wyżłobienia.Różyczki są w różnych kształtach.Ja najbardziej lubię najmniejsze, ponieważ najlepiej prezentują się na paznokciu.Możecie kupić ją TUTAJ.


Aby zrobić różyczki potrzebujemy proszku akrylowego, liquidu i naczynia do akrylu.
Mój liquid jest z firmy Born Pretty Store.Jego pojemność to 60 ml.Wystarczy wlać odrobinę do naczynia.Bardzo dużą jego wadą jest to, że strasznie śmierdzi.Staram się wyciągać go rzadko, bo cały pokój kropnie śmierdzi przez parę godzin.Słyszałam, że liquidy tak mają, ale nie spodziewałam się aż tak mocnego zapachu.Tworzyłam już bardzo dużo z jego użyciem i mogę stwierdzić, że jest bardzo wydajny.Możecie go kupić TUTAJ.


Na początek do naczynia lejemy odrobinę liquidu.Wkładamy pędzelek do tego płynu a następnie do proszku akrylowego.Naszą "masę" z pędzelka wkładamy do formy.Ja zazwyczaj czekam około minuty i wyciągam powoli różyczkę, bo nie jest ona jeszcze utwardzona w 100%.Nakładam ją na paznokieć i lekko przyciskam, żeby się trzymała.Jeżeli chcecie dłużej trzymać masę w formie, to nie ma problemu.Wystarczy później zrobić kropkę akrylu lub kleju na paznokciu i przykleić różyczkę.

Taka forma, to ułatwienie dla osób, które nie potrafią same zrobić kwiatków z akrylu.Sama do takich osób należę, więc mogę się teraz cieszyć ładnymi różyczkami.Ciągle ćwiczę robienie kwiatków samodzielnie, ale mi nie wychodzi, może kiedyś się nauczę.

Przypominam o rabacie na 10% na produkty nieprzecenione.

Semilac 001, 003.Dziewczęcy manicure, wypukłe różyczki.

Cześć!
Wczoraj miałam trochę czasu i postanowiłam zrobić sobie kolejne hybrydy.Chciałam zrobić manicure, który będzie fajny do szkoły, taki dziewczęcy.Nie przedłużałam paznokci, a jedynie je spiłowałam, aby każdy paznokieć był tej samej długości.Chyba jeszcze tutaj Wam nie pokazywałam tak krótkich moich paznokci, ale krótkie też mogą wyglądać ładnie.






Na początek przygotowałam paznokcie do zrobienia manicure.Nałożyłam primer marki Semilac, odczekałam aż się wchłonie i przystąpiłam do aplikacji bazy.Na trzy paznokcie nałożyłam kolor 003 Sweet Pink oraz na dwa kolor 001 Strong White.Na kolorze białym zrobiłam jeszcze mało widoczne ombre z wykorzystaniem kolorku 003 Sweet Pink i wypukłe różyczki.Na kolorek 003 Sweet Pink nałożyłam pyłek "efekt syrenki".Całość pokryłam Topem.


Ulubieńcy sierpnia

Cześć!
W poprzednim miesiącu znalazłam parę perełek wśród kosmetyków.Głownie są to kosmetyki do pielęgnacji, ale znalazłam też 3 fajne kosmetyki do makijażu.



Avon nawilżająca mgiełka do ciała z masłem shea
Zamówiłam ją przez przypadek u konsultantki za chyba 7 zł.Mgiełka ma bardzo delikatny, a zarazem śliczny zapach.Jestem osobom, która nie lubi się balsamować.Nie lubię grzebać w pudełkach lub wyduszać balsam.Przekonałam się dzięki tej mgiełce, że warto nawilżać skórę.Bardzo dobrze, że ma atomizer, bo z pewnością bym jej nie wykorzystała, a tak wystarczy, że psiknę w odpowiednie miejsce i rozprowadzę.Warto ją mieć w torebce, bo można w każdej chwili sobie ją zaaplikować.Jej pojemność to 100 ml i starcza na dość długo.Świetnie nawilża skórę na parę godzin.

Balea żel pod prysznic o zapachu hibiskusa i nektarynki
Już Wam wspominałam, że uwielbiam żele z tej firmy.Są bardzo tanie, w Dm za 2,50 zł w internecie już drożej bo około 5 zł.Zapachy mają genialne.Ten już mi się kończy, z resztą zostały mi chyba jeszcze tylko dwa, a szkoda, bo są świetne.Dobrze myją i nie wysuszają mojej skóry.Na pewno po przetestowaniu wszystkich jakie mam pojawi się post podsumowujący.


Loreal Paris Skin Perfection krem udoskonalający na dzień
Na początek zacznę od opakowania, które jest przepiękne i dość ciężkie.Świetnie prezentuje się na toaletce.Mam też serum z tej serii, z którego nie jestem zadowolona i będzie w bublach.Zapach kremu jest dla mnie przyjemny, ale nie wszystkim się spodoba.Nawilżenie jest naprawdę bardzo dobre.Zauważyłam, że poprawił się lekko koloryt skóry.Krem miał redukować zaczerwienienia, niestety tego nie zauważyłam, ale jestem z niego zadowolona.

Bebeauty nawilżający żel micelarny 2w1
Żel możecie kupić w Biedronce za ponad 5 zł.To już moje drugie opakowanie i będę musiała się przejść po kolejny, bo ten już jest na wykończeniu.Używam go codziennie rano i wieczorem.Bardzo dobrze oczyszcza skórę z resztek makijażu.Nie usuwam nim makijażu, bo używam do tego celu innych kosmetyków, ale po jego użyciu czuję, że pozbyłam się wszystkich zanieczyszczeń.



Balea odżywka do włosów satynowy blask
Była już parę miesięcy temu w ulubieńcach i kolejny raz ją dodaję, ponieważ świetnie działa na moje włosy.W Dm kosztuje tylko 2,50 zł, na stronach internetowych zapłacicie za nią około 7 zł, ale myślę, że to i tak nie dużo.Włosy po niej są świetnie nawilżone, wygładzone i miękkie.

Le Flirt delikatny krem do rąk
Tak naprawdę nie wiem, czy napisałam nazwę firmy, czy co, jest to krem rosyjski.Krem kupiłam w sklepie Siberika w Poznaniu na Malcie za 3,35 zł.Nie znam się na składach, ale kiedyś znalazłam spis szkodliwych składników w kosmetykach i sobie je zapisałam.Z ciekawości sprawdziłam i znalazłam takie dwa.Nie wiem za bardzo, na co wpływają te składniki, ale postaram się to sprawdzić i napiszę recenzje kremu.Pomimo tych dwóch składników, które znalazłam, to uwielbiam ten krem.Żaden nie nawilżył tak dobrze moich dłoni, na pewno sprawdzi się w zimę.Nawilżenie jest dość długie.Zapach też jest przepiękny, więc szkoda by mi było go nie kupować.


Lovely paleta trzech pudrów służących do modelowania konturu twarzy
Paleta kosztuje ponad 10 zł i można ją kupić w Rossmannie.W zestawie znajduje się bronzer, puder i różowy rozświetlacz, bądź róż z drobinkami.Jak widzicie na zdjęciu zostało mi tylko trochę pudru, bo jest bardzo dobry.Można go porównać do tego słynnego z Rimmela.Dobrze matowi skórę i lekko rozjaśnia podkład.Bronzer jest raczej delikatny i nie zrobicie sobie nim krzywdy.Rozświetlacz jest też delikatny, ale widoczny.

Essence konturówka do ust w odcieniu 11 in the nude
Długo szukałam jakiejś fajnej konturówki w nudziakowym kolorze.Złożyłam zamówienie na ezebra.pl i za ponad 4 zł mam piękną konturówkę.Mam mały problem z jej nakładaniem, bo muszę robić to mocniej, aby ładnie się pokrył kolor moich ust.Na ustach wygląda bardzo ładnie i naturalnie.Utrzymuję się parę godzinek.

Rimmel Glam Eyes Professional Liquid Liner
Eyeliner mam w kolorze czarnym i miałam go w wygranym kuferku.Bardzo go polubiłam tylko ze względu na to, że ma mały pędzelek, dzięki czemu mogę zrobić idealną kreskę.Czasem muszę przejechać kreskę dwa razy, żeby nie było prześwitów.Utrzymuje się cały dzień.

To już wszyscy moi ulubieńcy poprzedniego miesiąca.Jestem ciekawa, czy miałyście już jakiś produkt, który przedstawiłam w tym poście?


Nowości:zakupy, współprace i wygrane konkursy.

Cześć kochane!
Dzisiaj mam dla Was kolejny post z serii nowości.Uwielbiam je pisać i dlatego pojawiają się u mnie co miesiąc.Być może znajdziecie coś ciekawego i same kupicie to samo:) W lipcu kupiłam naprawdę wiele, z resztą w sierpniu wcale nie było lepiej.Dzisiejsze nowości będą z sierpnia aż do dzisiaj.Doszło do mnie parę paczek i kupiłam parę rzeczy już na początku września i stwierdziłam, że pokażę Wam je dzisiaj, bo później mi się wszystko pomiesza:)


Jeśli śledzicie mnie na Instagramie, to z pewnością widziałyście moją nową zdobycz.Tak długo szukałam rozmiaru 40.5, ale i tak zamówiłam 40.Wiecie co się okazało?Rozmiar 40 jest na mnie za duży o co najmniej jeden rozmiar.Włożyłam wkładki i bardziej je związałam i jest okej, ale na początku było słabo.Radzę wziąć rozmiar mniejsze.Kupiłam je na Zalando za 222 zł.


Jakiś czase temu na stronie Deeze były wyprzedaże a dodatkowo w weekend było -30% tym oto sposobem przygarnęłam białe, wężowe slip ony za 20,30 zł.


Wzięłam też zwykłe trampki, bo spodobał mi się ich kolor.Również kosztowały 20,30 zł.


Już ostatnie tym razem granatowe slip ony za 20,30 zł.


Zakupy z Aliexpress.W sumie to zamówiłam więcej, ale już nie pamiętam dokładnie co przyszło.Zamówiłam głośnik bluetooth za ponad 4 zł, bo miałam kupon i wisiorek za 0,40 zł.


W końcu zdecydowałam się na primer z Semilaca i dałam za niego coś około 18 zł.W Biedronce skusiłam się na zestaw pasty do zębów i szczoteczki Sensodyne za około 10 zł.Na stoisku GR wybrałam sobie wysuwaną konturówkę za 9,90 zł.W malutkim sklepiku w Poznaniu przygarnęłam 3 opakowania małych chusteczek za 0,50 zł.


Świece kupione w malutkim sklepiku w Poznaniu.Jedna już cała zużyta i jestem z niej bardzo zadowolona.Jedna kosztowała 4 zł.Wzięłam wszystkie dostępne warianty zapachowe.


W Tesco wynalazłam balsam do włosów Babuszki Agafii tylko za 4,99 zł i świecę o zapachu limonki za 3,99 zł.


Dawno mnie nie było w Ikei, więc musiałam w końcu się tam wybrać.Kupiłam dwa pledy, jeden biały, drugi szarawy.Każdy był po 16,99 zł.Dokupiłam także kolejny mały ręczniczek za 1,50 zł i 3 świece, ta na samym dole za 3,99 zł a dwie u góry za 2,50 zł.


Jeszcze przed wyjazdem na wakacje w markecie chińskim kupiłam ręczniczek za 4 zł i tipsy za 6 zł.Świecę żelową kupiłam w Gdańsku za 4 zł.


Na Facebooku firma Pierre Rene ogłosiła konkurs na najlepszy zwariowany manicure.Udało mi się zdobyć 1. miejsce i mogłam wybrać sobie za 200 zł produkty z ich firmy,Skusiłam się na olejek do demakijażu, 5 lakierów hybrydowych, dwie konturówki i cień.


Na Facebooku wygrałam również shaker i dwie opaski.


Ta torebeczka to moja wygrana z kwietnia.Doszła dopiero teraz, bo w sumie miała przyjść całkiem inna, ale nie doszła i wybrałam sobie taką.


Ciąg dalszy moje współpracy z firmą Born Pretty Store.Wybrałam sobie stylograf, pędzle do akrylu, pyłek i formę do akrylu.


Moja pierwsza paczuszka od firmy Nur Besten.Jak widzicie produkty przychodzą logowane z Born Pretty Store, ponieważ jest to ta sama firma, ale ta z Niemiec.Mogłam wybrać sobie dużo rzeczy, więc skusiłam się na proszki akrylowe, płytki, pyłek, stemple, wzorniki, frezarkę i opakowanie na płytki.Niedługo pojawią się pierwsze recenzje!


Moja dzisiejsza paczuszka od firmy Dr. Schedu.Jest to paczka ze współpracy z moim Instagramem.

Jeszcze powinno być zdjęcie paczki z Zaful, ale nie mam wszystkich rzeczy na jednym zdjęciu, więc odsyłam Was do TUTAJ, tam zaprezentowałam wszystkie rzeczy jakie wybrałam.

Jeszcze kupiłam parę ubrań, ale pokażę Wam je następnym razem.
Jestem ciekawa co Wy ciekawego ostatnio kupiłyście?:)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka