Co ciekawego można kupić w Biedronce?

Hej:)
Ostatnio dość często bywam w Biedronce, co za tym idzie, zawsze znajdę jakiś fajny kosmetyk.Ogólnie bardzo często widzę nowości w tym sklepie i ciągle mnie to zaskakuje.Pokażę Wam co ciekawego można tam kupić za małe pieniądze.



3 opakowania płatków kosmetycznych za 5,99 zł.
Jeszcze ich nie używałam, ale mam nadzieję, że nie będą się rozwarstwiać.


Bebeauty myjący peeling do ciała za 2,99 zł.
Wybrałam wersję brzoskwiniową, która pachnie obłędnie.Peeling już używałam i sprawdza się świetnie.

Farmona Tutti Frutti spray do ciała za 9, 99 zł.
Były do wyboru dwa zapachy, ja wybrałam egzotyczną papaję.Spray niesamowicie pięknie pachnie.Skóra jest gładka i miękka.

Bebeauty balsam do stóp i peeling do stóp za 2,99 zł.
Ja ten balsam i peeling kupiłam już dawno temu.Teraz też one są do kupienia, ale mają inne opakowania.Balsam całkiem fajnie nawilża, a peeling jest całkiem fajny.

Bebeauty nawilżający żel micelarny za około 5 zł.
Mój ulubiony żel do twarzy.Używam go rano i wieczorem.Świetnie odświeża, wygładza i usuwa makijaż.


Balsam do ust w kształcie kotka za 6,99 zł.
Rozpisywałam się o nim w osobnym poście.Opakowanie jest bardzo ładne, ale to tylko tyle z jego zalet.

Balsam do ust w kształcie babeczki 8,99 zł.
Również o nim pisałam w osobnym poście.Nie opłaca się wydawać tylu pieniędzy za samo opakowanie.


Odżywka Jantar za 8,99 zł.
Odżywkę bardzo lubię, z resztą jak wiele z Was.Włosy szybciej rosną i pojawia się mnóstwo baby hair.W aptece kupuję ją za ponad 10 zł, więc jakbyście chciały ją kupić, to w Biedronce jest tańsza.

Marion olejki orientalne 3,99 zł.
Olejki z Mariona uwielbiam.Każdy świetnie się u mnie sprawdza.Wzięłam tę wersję, bo tylko taka była u mnie w Biedronce.Będę miała na zapas, bo aktualnie używam tego samego i jeszcze mam 1/3 buteleczki.

Jeszcze bardzo lubię płyn micelarny Bebeauty, który kosztuje około 5 zł.

Dajcie znać co ciekawego Wy kupiłyście:)

Semilac 022 Mint, idealny odcień na lato

Witajcie!
Parę dni temu moja mama wróciła z wycieczki i bardzo się opaliła.Postanowiłam zrobić jej kolejne hybrydy, tym razem podkreślające opaleniznę.Tradycyjnie użyłam produktów marki Semilac, którą uwielbiam za świetną jakość i trwałość manicure.




Mama chciała wypróbować naklejek wodnych, więc wybrałyśmy takie kwiatki, które myślę, że pasują do tej pięknej miętki.Miałam z nimi problem, ponieważ pierwszy raz używałam naklejek wodnych, ale dałam radę i efekt jest całkiem zadowalający.



Do całego manicure użyłam produktów marki Semilac: bazy, topu i kolorku 022 Mint oraz naklejek wodnych.
Kolorek 022 Mint to przepiękna mięta, idealna na lato.Długo szukałam zwykłych lakierów w takim odcieniu, ale zawsze coś było z nimi nie tak.Teraz, gdy znalazłam idealną hybrydową miętę, mogłabym codziennie nosić ten kolorek.Świetnie się z nim współpracuje.Bardzo dobrze nakłada się go na płytkę.Wystarczą tylko dwie warstwy do pełnego krycia.
Trwałość jak zwykle bez żadnych zastrzeżeń, manicure utrzymuję się bardzo długo.Zazwyczaj sama ściągam hybrydy po około 1,5 tygodnia przez widoczny odrost:)
Kolorek możecie kupić TUTAJ.




Balsamy do ust z Biedronki

Hej:)
Nareszcie dwa miesiące wolnego.Będę miała więcej czasu dla Was, na dodawanie postów i robieniu zdjęć.Mam już zrobione zdjęcia na zapas, bo być może oddam laptopa do naprawy.
Dzisiaj przyjrzymy się balsamom do ust z Biedronki.Wiele osób pyta mi się, czy są dobre, czy może nie.Dzisiaj postaram się Wam wszystko o nich opowiedzieć.


Tak prezentuje się moja kolekcja biedronkowych balsamów.Co jakiś czas Biedronki wpuszczają do sprzedaży jakiś nowy balsam.Wydaje mi się, że mam wszystkie.Oczywiście były jeszcze inne zapachy, ale wystarczy mi po jednym.


Tutaj możecie zobaczyć jakie kolorki balsamów są w opakowaniu.Przed zdjęciem zdążyłam już wyczyścić babeczkę z tego okropnego balsamu, ale możecie zobaczyć jaki miał kolorek, bo zostawiłam go w małym pojemniczku.


Zaczynamy od pierwszego balsamu, który pojawił się najwcześniej w Biedronkach.
Balsam jest robiony na wzór Eosa, którego nigdy nie miałam.Chciałam wypróbować, ale 20 zł to dużo jak na taki balsam.Może kiedyś skuszę się na oryginalny, ale na razie nie widzę takiej potrzeby.Będąc w Biedronce przypadkowo zauważyłam małe jajeczka, bliżej się nim przyjrzałam i włożyłam jeden do koszyka za 5,99 zł.Wybrałam zapach malinowy.Balsam jest koloru białego i  bardzo łatwo rozprowadza się na ustach.Zapach jest trochę sztuczny, ale w sumie całkiem ładnie pachnie.Nawilżenie jest bardzo dobre, gdyby nie fakt, że jest krótkotrwałe.Ogólnie jest całkiem niezły, więc jeśli nie macie jakiś mocno wymagających ust, to będzie okej.


Kolejny balsam, który mnie zauroczył wyglądem.Biedronka zaczęła wypuszczać co raz lepiej wyglądające balsamy, które prezentują się naprawdę bardzo ładnie.Gdy tylko ją zobaczyłam na Dresscloud, od razu poleciałam do Biedronek, ale nigdzie jej nie było.Wszystkie zostały wykupione w jeden dzień, a było ich naprawdę dużo.No nic nie mogłam poradzić, jakoś przeżyłam.Po miesiącu po raz kolejny pojawiły się te balsamy w sklepie i wtedy już zdążyłam.Wybrałam zapach jagodowy, który kosztował już więcej, bo 9,99 zł.Po cenie spodziewałam się czegoś lepszego, niż zwykłe jajeczko, ale w sumie opakowanie jest o wiele lepsze, więc dlatego tyle zapłaciłam.Po odkręceniu opakowania zobaczyłam, że produktu jest bardzo mało.Na pewno mniej niż jajeczka.Na dodatek balsam jest niebieski i czasem ten kolor przebija na ustach i mamy lekko niebieskie usta.Kto normalny chciałby wychodzić w niebieskich ustach na dwór?Ja na pewno nie, po domu też za bardzo nie miałam ochoty na to.Wyciąganie balsamu było tragiczne.Mając długie paznokcie produkt wchodził mi pod paznokcie.Samo opakowanie jest bardzo małe i bardzo ciężko jest mi wyciągnąć go na palec.Balsam bardzo słabo nawilża.Przez bardzo sztuczny zapach nie miałam ochoty go używać.



Już trzeci i przedostatni balsam, który również zauroczył mnie wyglądem.Całkiem niedawno można było go spotkać w sklepie w cenie 6, 99 zł.Balsam jest różowy z drobinkami.Tym razem wybrałam wersję truskawkową, która okazała się bardzo słaba.Zapach ma intensywnie sztuczny.Balsam na ustach się klei, czego ja nienawidzę i od razu go skreśla.Poza tym bardzo słabo nawilża.


I już ostatni mój zakup w ostatnim czasie.Od dawna szukałam takiego opakowania, a w Biedronce znalazłam nawet takie z balsamem, więc jak mogłam przejść obok tego obojętnie?Skusiłam się i za 7,99 zł przygarnęłam zapach malinowy.Szczerze nie zwracałam uwagi na zapach, a na wygląd babeczki.Po otwarciu poczułam okropny zapach plastiku.Posmarowałam nim usta, ale ten okropny zapach był tak mocny, że musiałam go zmyć.Miałam do niego kilka podejść.Cały czas były czuć ten plastik i nic się nie dało z tym zrobić.Dałam mu nawet szanse i trzymałam na ustach, ale wytrzymał bardzo krótko i prawie w ogóle nie nawilżył.Balsam wyrzuciłam, opakowanie oczywiście zostawiłam i zrobiłam swój balsam, który pokażę Wam już niedługo.


Podsumowując, jeśli macie niewymagające usta, to możecie skusić się na jajeczko.Reszty nie polecam, no chyba, że zależy Wam na ładnych opakowaniach.Ja sama się przyznaje, że skusiłam się na nie tylko i wyłącznie dzięki opakowaniom, które są przeurocze.Być może u kogoś się sprawdziły te balsamy, a ja po prostu jestem taka wybredna, że mi nic nie pasuje.Chociaż czytałam o sówce, że jest bardzo słaba, więc sobie tego nie wymyśliłam.Co do babeczki, to nie wiem, czy ja trafiłam na wadliwą, że tak śmierdziała plastikiem, czy one takie są.

Dajcie znać, czy miałyście jakiś z tych balsamów i jak się sprawdzały:)

Świetny stempelek do paznokci

Witajcie!
Na dzisiaj przygotowałam inny post, ale dopiero zauważyłam, że nie wgrałam zdjęć na mojego laptopa i będę musiała napisać o stempelku do paznokci.Jutro postaram się wgrać zdjęcia i dodać post o balsamach do ust z Biedronki.

Jeśli śledzicie mnie od początku, to pewnie zauważyłyście, że uwielbiam testować nowe stempelki.Większość przetestowanych okazało się świetnymi.Miałam okazję przetestować kolejny z Born Pretty Store, który mnie zachwycił.


Stempelek dostępny jest w 4 kolorach.Ja wybrałam różowy.W zestawie znajduje się zdrapka.Z doświadczenia wiem, że dołączone zdrapki do stempli są słabe, ta też taka była, ponieważ była krzywa i zbierała z jednej strony.Zmatowiłam ją i zbiera świetnie.


Gumka jest silikonowa i ma średnicę 3 cm.Różowy uchwyt nie ślizga się i stempel nie wylatuje z rąk.
Na początku stempel nie chciał odbijać,  ale po zmatowieniu świetnie sobie z tym radzi.



Bardzo miło mi się z nim pracuje.Gumka jest dosyć miękka, przez co fajnie "wtapia" się do paznokcia przy odbijaniu wzorka.
Nawet zauważyłam, że przy takim zestawie szybciej mi się pracuje i dokładniej:)
Taki stempel możecie kupić TUTAJ

Mam dla Was zniżkę 10% na produkty nieprzecenione.

Jak zrobić wypukłe zdobienia na paznokciach?Masa Born Pretty Store

Witajcie!
Dzisiaj opowiem Wam trochę o świetnym produkcie do zdobienia paznokci, z którym bardzo się polubiłam.Mowa tu o masie do robienia wypukłych zdobień na paznokciach z Born Pretty Store.


Masa mieści się w małym, czarnym pojemniczku 8 ml.Na stronie dostępnych jest 12 kolorów, u mnie wybór padł na białą.Na nakrętce podpisany jest numerek.


Przez swoją nieuwagę wybrałam do testów białą masę i zapomniałam, że taką samą zamówiłam na Aliexpress.Ta z Aliexpress przyszła szybciej i już od paru miesięcy ją testuję.Tą z Born Pretty Store mam niecały miesiąc, miałabym o wiele dłużej, gdyby moja pierwsza paczka nie wróciła z powrotem do firmy.

Na początku nie umiałam z nią pracować.denerwowałam się, że jest taka gęsta i nic nie da się z nią zrobić.Postanowiłam dodać do niej cleanera i zadziałało.Masa zrobiła się plastyczna i rzadsza przez co pracowało mi się z nią bardzo dobrze.

Na zdjęciu powyżej po lewej stronie możecie zobaczyć jak wygląda masa od razu po otwarciu, a po prawej po dodaniu i wymieszaniu z cleanerem. Widzicie różnicę, prawda?


Masa nie twardnieje sama, trzeba włożyć ją do lampy UV lub LED.Bardzo łatwo schodzi pod wpływem acetonu.

Dzięki takiej masie z pewnością zyskamy na czasie, ponieważ wystarczy jedna warstwa, aby nasze zdobienie było wypukłe, a przy użyciu lakierów hybrydowych parę warstw.

Na zdjęciu wyżej możecie zobaczyć kwiatka zrobionego masą i na to proszek akrylowy i kwiatki robione tylko masą.

Taka masa kosztuje 5,96$ w sklepie Born Pretty Store(do kupienia TUTAJ), na Aliexpress znajdziecie ją o wiele taniej, ale nie wiem, czy one czymś się różnią, ponieważ obie bardzo lubię i tak samo mi się z nimi pracuje.

Mam dla Was zniżkę 10% na produkty nieprzecenione.

Lakier do stempli Born Pretty Store

Witajcie!
Ostatnio bardzo dużo dodaje postów związanych z paznokciami.Dopiero dzisiaj opowiem o ostatnim produkcie z firmy Born Pretty Store, a już prawie miesiąc temu przyszła do mnie kolejna paczka.
Dzisiaj przedstawię Wam lakier do stempli z tej firmy.Miałam już taki biały i był bardzo fajny, a jak ten się sprawdził?Zapraszam do dalszej części posta:)


Tym razem wybrałam opalizującą zieleń.Lakier jest o pojemności 6 ml i ma kwadratową zakrętkę.Biały już dobija dna, niestety są  mało wydajne.Lakier jest średnio gęsty i ma fajny mały pędzelek.Pigmentacja jest świetna.Wzorek jest intensywny i ładnie prezentuje się na paznokciach.


Powyżej możecie zobaczyć jak wygląda lakier odbity na wzorniku.Jakość nie powala, ale mam nadzieję, że coś zauważycie.Możecie go kupić TUTAJ, za 2,99 $.


Jeszcze zdjęcie ze zdobieniem.Pewnie jest już na moim blogu trzeci raz, ale ten odcień lakieru najbardziej pasuje do tego wzorka.

Przypominam o zniżce 10% na produkty nieprzecenione.

Egzotyczne paznokcie hybrydowe

Witajcie!
Ponad tydzień temu wykonałam na swoich i mamy paznokciach manicure egzotyczny.Użyłam lakierów hybrydowych firmy Semilac.Zdjęcia musiałam przesłać z laptopa mamy na mojego, co za tym idzie, tracą na jakości.Zapomniałam zrobić zdjęcia kolorków, jakie wykorzystałam, ale Wam je wypiszę.



Użyte kolorki:
003 Sweet Pink
130 Sleeping Beauty
022 Mint

Wzorki narysowałam za pomocą cienkopisu kreślarskiego.Parę  na palcu serdecznym odbiłam z płytki do stempli.Paznokcie są przedłużone na tipsie.


Użyte kolorki:
074 Prussian Blue
130 Sleeping Beauty
127 Violet Cream
022 Mint

Na palcu serdecznym i małym odbiłam kwiatki z płytki do stempli.Na pozostałych narysowałam palmy za pomocą cienkopisu kreślarskiego.


Lakiery hybrydowe jak i zwykłe firmy Semilac możecie kupić na stronie http://semilac.pl/pl/

Denko

Witajcie!
Już ponad tydzień temu wyrzuciłam  puste opakowania po kosmetykach.Tak długo zwlekałam z napisaniem posta, aż o nim zapomniałam.Dopiero dzisiaj zauważyłam, że nie ma go na blogu, także już nadrabiam zaległości:)



Perfumetka Hogo Boss Ma Vie
Kupiłam ją od mojego szwagra kolegi za 15 zł.Jej pojemność to 33 ml.Ma całkiem inny zapach niż oryginał,, ale ten bardziej mi się spodobał.Jest dość ciężki i długo utrzymuje się na ubraniach.
Kupię ponownie.

Garnier Ultra Doux odżywka pielęgnacyjna
Odżywkę kupiłam na promocji w Biedronce za ponad 3 zł.Zapach bardzo mi odpowiada.Włosy są bardzo miękkie, lśniące i ładnie się prezentują.Odżywka jest niesamowicie wydajna.Wystarczy odrobina, aby pokryć włosy.
Kupię ponownie.

Hair Jazz odżywka do włosów
Odżywkę używałam razem z szamponem i inną odżywką na długość.W duecie z szamponem spowodowała, że włosy zaczęły szybciej rosnąć i pojawiło się dużo baby hair.Po kuracji nie zauważyłam, aby włosy zaczęły wypadać.Odżywka jest mało wydajna, szamponu mam jeszcze 1/3 opakowania.Cena za zestaw to ponad 100 zł, dlatego odpuszczę sobie i wolę stosować odżywkę Jantar, która działa na mnie odrobinę gorzej.
Nie kupię ponownie


Babydream szampon dla dzieci
Próbowałam używać go na włosy, ale okazał się kompletną klapą.Znalazłam mu nowe zastosowanie, w którym spisywał się świetnie.Używałam go do mycia pędzli.Bardzo dobrze zmywał brud i nadawał lekkiego zapachu.
Kupię ponownie.

Dusch Das żel pod prysznic
Żel wygrałam w SWOPie i niestety nie wiem ile kosztuje.Nie wiem czy znajdziecie go gdzieś w Polsce.Bardzo dobrze mył, po kąpieli skóra bardzo długo pachniała mandarynkami.Nie podrażniał i nie wysuszał.
Kupię ponownie.

Tetesept sól do kąpieli
Wanny niestety nie mam i nie miałam jak wypróbować, ale jak widzicie pudełeczko jest puste, ponieważ moje siostrzenice z chęcią ją wykorzystały.Woda pięknie pachniała i zrobiła się pomarańczowa.Sama sól w opakowaniu bardzo intensywnie pachnie, jednak w połączeniu z wodą zapach jest troszkę mniej intensywny.Jak tylko będę miała wannę, to ją kupię.
Kupię ponownie.

Elmex pasta do zębów
Bardzo ją lubiłam do czasu, kiedy okazało się, że jest szkodliwa.Bałam się jej używać, ale ją wykończyłam.Dobrze czyściła, ale nie kupię jej ponownie.
Nie kupię ponownie



Wibo Iluminatig  True Recover Foundation - rozświetlający fluid do twarzy
Ostatni raz używałam go ponad rok temu i przeterminował się.Nie pamiętam jaki był, ale kupiłam go za 10 zł w Rossmannie.
Nie kupię ponownie

Avon Color Trend
Kolejny podkład, który się przeterminował, ale dobrze wiem jak się sprawdzał na mojej twarzy.Takiego bubla jeszcze nie widziałam.Podkład nie kryje, tworzy smugi i świeci się niesamowicie na twarzy.Nigdy w nim nie wyszłam na dwór, testowałam w domu i maksymalnie wytrzymał godzinę, po czym zaczął się ścierać i ważyć.
Nie kupię ponownie.

Eveline korektor rozświetlający
Kupiłam go w Rossmannie za ponad 11 zł.Miałam dwa opakowania i z pewnością skuszę się po następne.Korektor dobrze kryje i rozświetla, jednak u osób z większymi problemami się nie sprawdzi.Utrzymywał się cały dzień i nie wchodził w załamania.
Kupię ponownie. 


Chusteczki Lula
Ja kupuję je za 1 zł w Auchan.Bardzo się przydają na wyjazdy.Świetnie odświeżają i ładnie pachną.
Kupię ponownie.

Chusteczki nawilżające Auchan 
W zestawie są 72 chusteczki.Bardzo lubię je używać w upalne dni, świetnie wychładzają twarz.
Kupię ponownie.


Świeczki Ikea
Nie pamięta dokładnie jaki zapach miała pierwsza świeczka, ale była najpiękniejsza.Kosztowała 3,99 zł.Kupiłam ją dość dawno, jak miesiąc temu byłam w Ikei, to jej niestety nie było.Pomieszczenie cudownie pachniało.Wydaje mi się, że był to zapach poziomek.
Kupię ponownie.

Świeca zapachowa słodkie truskawki
Również kupiona za 3,99 zł.Trochę gorsza od tej poziomkowej, ale nadal wyczuwalna.
Kupię ponownie.

Świeca zapachowa kokosowa
Ja kupiłam ją w zestawie 3 świec.Taki zestaw kosztował 9,99 zł.Świeca pachnie jak baton Bounty.Po rozpaleniu czuć ją delikatnie.
Nie wiem czy kupię.

Świeca zapachowa waniliowa rozkosz
Kupiona za 3,99 zł.Zapach ma obłędny.Bardzo lubię ją palić.Zapach po odpaleniu jest delikatny.
Kupię ponownie.

Świeca zapachowa jabłkowa
Kupiona za 3,99 zł.Niestety po odpaleniu czułam ją maksymalnie 5 min.
Nie kupię ponownie.

Świeca zapachowa słoneczna mandarynka
Kupiona za 3,99 zł.W opakowaniu bardzo ładnie pachnie, jednak po zapaleniu bardzo lekko ją czuć.
Nie wiem czy kupię ponownie.

Wszystkie świece z Ikei palą się naprawdę długo.Niektóre palą się nierównomiernie i przy małej ilości nie da już się ich zapalić.


Propolia mleczko do twarzy
Mleczko wygrałam w konkursie.Jego cena to aż 77 zł.Bardzo dobrze zmywa makijaż i nie podrażnia oczu.Świetnie oczyszcza twarz po całym dniu.
Kupię ponownie(jak będzie tańsze).

Isana zmywcza do paznokci
Tani i skuteczny zmywacz.Do kupienia w Rossmannie.Dobrze zmywa i nie brudzi skórek.
Kupię ponownie.

To już całe denko z dwóch miesięcy.Prawie codziennie używam innego żelu pod prysznic i nic mi nie schodzi.Będę musiała nauczyć się używać jednego.
Miałyście jakieś kosmetyki z tego posta?

Nowości maja-współprace, wygrane i zakupy.

Witajcie!
Już powoli zaczynam rozliczać poprzedni miesiąc.Jak co miesiąc na moim blogu pojawiają się nowości i ulubieńcy.Dzisiaj pokażę Wam moje nowości z maja.Wydaje mi się, że jest ich o wiele mniej niż w kwietniu.Starałam się kupować kosmetyki, które są mi naprawdę potrzebne.Udało mi się wygrać dwa rozdania i przyszły moje dwie paczuszki ze współpracy.


Wygrana u Kasi z bloga http://kolorowemaliny.blogspot.com/
To już moja druga czekoladowa paletka z MUR.Jest jeszcze lepsza od brązowej!


Wygrana u Ewy z bloga http://www.odcienienude.pl/.
Udało mi się wygrać zestaw 3 kosmetyków do pielęgnacji twarzy dla mojej mamy:)


Współpraca z firmą Semilac.Do testów wybrałam trzy odcienie lakierów hybrydowych.


Współpraca z firmą Born Pretty Store.Na paczkę łącznie czekałam dwa miesiące.Pierwsza została zwrócona do firmy, nawet nie wiem dlaczego, ale wysłali mi jeszcze raz i już po 2 tygodniach miałam ją u siebie.


Małe zakupy z Rossmanna.Żel pod prysznic z Isany, który urzekł mnie swoim wyglądem i ulubiona henna do brwi Delia.Za żel dałam 2,70 zł, a za hennę 2,50 zł.


Nareszcie zdecydowałam się kupić czekoladową maskę.Mam jeszcze trzy z tej firmy, ale miałam ochotę powąchać czekoladowej.Trochę się zawiodłam bo myślałam, że zapach będzie bardziej intensywny.Maskę kupiłam w Hebe za około 13 zł.


W Rossmannie na promocji -49%  kupiłam dwie matowe pomadki z Wibo za 5,75 zł/sztuka, konturówkę Lovely za 3,36 zł i masełko do ust Nivea 5,61 zł.


W Auchan kupiłam dwie paczki chusteczek.Te do góry za ponad 4 zł, a te na dole za ponad 3 zł.Do tego dokupiłam serum punktowe Barwa za 6 zł.


Uległam...W Biedronce skusiłam się na balsam w kształcie kotka za 6,99 zł.


 Mamusia kupiła mi pięknego kwiatka, które już straciły płatki.Dała za niego ponad 5 zł.


I kolejny kwiatek kupiony w Tesco, tym razem za ponad 2 zł.


Piękny leżaczek kupiony w KIKu specjalnie na konkurs Semilaca.Kosztował 9 zł.


W sklepie chińskim kupiłam gąbeczkę do makijażu za 3 zł i pojemnik z atomizerem za 5 zł.


Gdy zaczyna się wiosna moja skóra głupieje.Pojawia się dużo ciemnych plam.Kupiłam sobie 3 maści Clotrimazolum GSK.Za 3 sztuki dałam 11 zł.


W związku z tym, że zaczęłam robić bransoletki, postanowiłam kupić dużo wstążek.Za całość dałam prawie 30 zł.


Na Aliexpress zamówiłam sobie naklejki wodne.Za całość zapłaciłam 3,86 zł.


I kolejne kwiatki, tym razem zamówione na Aliexpress za 4 zł.

I to koniec moich nowości.Trochę się ich uzbierało, ale mam nadzieję, że nie więcej niż poprzednio.
A Wam co ciekawego wpadło w rączki?:D

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka